A. Maciejewski: Polityka wymaga twardych decyzji i jasnego określenia się. Tylko siła, tylko jedność daje sukces
Żarty się skończyły, czas zabaw w kółka graniaste w przedszkolu się kończy. Polityka wymaga twardych decyzji i jasnego określenia się. Tylko siła, tylko jedność daje sukces. Każde rozdrobnienie, czy to będzie 2-3 proc. jakiejś próby tworzenia nowej formuły powodują, że na tym wygrywa Donald Tusk i Koalicja Obywatelska. To trzeba jasno wyrazić, jasno zdefiniować i się określić – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja politolog Andrzej Maciejewski, odnosząc się w ten sposób do decyzji kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości ws. stowarzyszeń działających wewnątrz ugrupowania.
Prezydium Komitetu Politycznego PiS podjęło uchwałę zakazującą członkom działalności w stowarzyszeniach oraz fundacjach prowadzących działalność polityczną. Dotyczy to m.in. stowarzyszeń „Rozwój Plus” oraz „Po Pierwsze Polska” założonych odpowiednio przez Mateusza Morawieckiego i Jacka Sasina.
Dzisiaj Prezydium Komitetu Politycznego @pisorgpl podjęło decyzję w sprawie zakazu działania oraz uczestniczenia członków PiS w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym;
▶️ Członkowie @pisorgpl niezależnie od pełnionych funkcji są zobowiazani…— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) July 15, 2026
Komentując tę decyzję kierownictwa PiS, Andrzej Maciejewski podkreślił, że w parlamencie liczą się partie polityczne, a nie stowarzyszenia.
– Paweł Kukiz miał tę okazję już przekonać się, że startował jako stowarzyszenie i przegrał. Partia, tak jak mówi sama formuła, jest tą organizacją, która walczy o poparcie polityczne, o wejście do parlamentu po to, żeby realizować swój program. Stowarzyszenie jest luźną formułą, idealną w przypadku wyborów samorządowych, ale nie parlamentarnych. To jest pierwsza rzecz, którą trzeba sobie jasno od początku powiedzieć – jeżeli na serio chcemy mówić o parlamencie, to czas zabawy w stowarzyszenie się właśnie skończył – zaznaczył politolog.
Do najbliższych wyborów parlamentarnych pozostał rok, a to oznacza, że dla partii politycznych de facto rozpoczęła się już kampania wyborcza. Politycy i sztaby wyborcze już powinni intensywnie pracować nad zwiększaniem swojego poparcia – wskazał gość „Aktualności dnia”.
– Jeżeli partia ma ambicje przejęcia władzy nie tylko w Sejmie, nie tylko w Senacie, to musi już dzisiaj pracować. Pamiętajmy też o tym, że obok programu jest też kwestia struktur, kwestia pieniędzy. A – jak doskonale widzimy i wiemy – pan Donald Tusk i instytucje jemu podległe robią wszystko, żeby – przepraszam za określenie – zagłodzić finansowo Prawo i Sprawiedliwość. I robią to nieprzypadkowo, robione jest to celowo. Puentując, żarty się skończyły, czas zabaw w kółka graniaste w przedszkolu się kończy. Polityka wymaga twardych decyzji i jasnego określenia się. Tylko siła, tylko jedność daje sukces. Każde rozdrobnienie, czy to będzie 2-3 proc. jakiejś próby tworzenia nowej formuły powodują, że na tym wygrywa Donald Tusk i Koalicja Obywatelska. To trzeba jasno wyrazić, jasno zdefiniować i się określić – tłumaczył.
Pierwsze kroki w kierunku tworzenia prawicowego bloku wyborczego do Senatu postawiło Prawo i Sprawiedliwość, które poinformowało o rozpoczęciu współpracy ze środowiskiem Bezpartyjnych Samorządowców.
– Senat jako izba wyższa, ta, która w sensie legislacyjnym jest istotnym elementem, na dzisiaj jest w rękach „Koalicji 13 grudnia”. Jeżeli na serio chcemy za rok mówić o zwycięstwie w Senacie i wyborach senackich, to tu nie tylko jest potrzebna koalicja, dzisiaj się mówi „koalicja senacka”. Ja bym ją nazwał inaczej – koalicja patriotyczna prezydenta, bowiem tak naprawdę, żeby pan prezydent Karol Nawrocki mógł realizować swój program, on też musi mieć możliwości działania w ramach parlamentu, w tym także Senatu. Jeżeli nie będzie powtórki z drugiej tury wyborów prezydenckich, jeśli wszystkie siły patriotyczne i oddolne nie zbudują tego bloku, to nie ma szans na żaden sukces w Senacie – ocenił Andrzej Maciejewski.
Aby móc myśleć o zwycięstwie wyborczym w Senacie, w którym to głosowaniu obowiązują Jednomandatowe Okręgi Wyborcze, wszystkie siły patriotyczne powinny podjąć się wspólnej, wytężonej pracy – tłumaczył gość Radia Maryja.
– Po pierwsze, wyłożenie na stół konkretnych nazwisk. Te nazwiska trzeba zweryfikować. Trzeba też zrobić próbne badania socjologiczne. Czy dana osoba w danym okręgu ma szansę, jest rozpoznawalna, jest dobrze odbierana? Jaki ma dorobek? To są takie rzeczy, które dziś trzeba przepracować. Jeżeli dzisiaj te siły tego nie zrobią, to nie dziwmy się, że za rok tym bardziej nic z tego nie będzie. Pamiętajmy, że też trzeba zbudować znowu pewien podział. Kto za jaki teren będzie odpowiadać? Kto też to będzie finansować? Kto będzie wspierać? Jednocześnie jaki komitet będzie trzeba powołać? Pod jaką nazwą? Jeżeli chcemy tu pogodzić te wszystkie Konfederacje, Prawo i Sprawiedliwość, Bezpartyjnych Samorządowców, Republikanów itd., i wiele innych jeszcze pomniejszych organizacji, to trzeba zbudować pewną wspólną formułę – mówił politolog.
Całą rozmowę z Andrzejem Maciejewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].
radiomaryja.pl



