Porozumienie PiS z Bezpartyjnymi Samorządowcami przy pakcie senackim
Prawo i Sprawiedliwość oraz Bezpartyjni Samorządowcy rozpoczynają współpracę przy pakcie senackim. Ogłosili to dziś na wspólnej konferencji prasowej – prezes PiS Jarosław Kaczyński i lider Bezpartyjnych Samorządowców, Marek Woch.
Lider PiS podkreślił, że dziś przed całą prawą stroną sceny politycznej stoi problem jedności. Jak wskazał, dezintegracja powoduje, że obóz rządzący wciąż ma szansę rządzić. Jarosław Kaczyński zaznaczył, że pierwszym punktem integracji jest uzyskanie przez prawicę zwycięskiego wyniku w Senacie, stąd porozumienie z Bezpartyjnymi Samorządowcami.
– Porozumieliśmy się z panem prezesem Wochem w tej sprawie. Będziemy współdziałać w celu wspólnego wystąpienia formacji prawicowych w Senacie. Forma tego wystąpienia, czy to będzie bezpośredni sojusz, czy jakiś komitet społeczny, który zainicjuje wspólne działanie, nie jest jeszcze w tej chwili przesądzona. Potrzebne są szersze rozmowy. My opowiadalibyśmy się za komitetem, ale oczywiście nie tylko my będziemy w tej sprawie decydować – mówił Jarosław Kaczyński.
Prezes PiS J.Kaczyński @OficjalnyJK ⤵️ pic.twitter.com/vJw3BWD7VF
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) July 15, 2026
Lider Bezpartyjnych Samorządowców Marek Woch podczas konferencji uzasadnił, dlaczego jego środowisko zdecydowało się na współpracę przy pakcie senackim z PiS.
– W 2023 roku Bezpartyjni Samorządowcy mieli blisko 5 proc. do Senatu, 1 mln 49 tys. głosów i zero mandatów. Konfederacja, jeszcze na pokładzie z panem Grzegorzem Braunem, mieli niewiele więcej, bo zero mandatów do Senatu, czyli 2,5 mln głosów. Nie przełożyło się to na żaden mandat państwa, którzy na nas głosowali, przede wszystkim na Bezpartyjnych Samorządowców. Stało się tak dlatego, że pan Tusk, pan Kosiniak-Kamysz, pan Czarzasty i pan Hołownia dogadują się w tak zwanym pakcie centrowo-lewicowym, dlatego Lewica przy porównywalnej liczbie głosów, czyli ponad milion głosów, ma 9 senatorów. W związku z tym logiczną jest decyzja, żeby wszystkie środowiska na prawej stronie, które zrozumiały to, co się stało w 2023 roku, dochodziły do porozumień – podkreślił Marek Woch.
Najbliższe wybory parlamentarne odbędą się jesienią przyszłego roku.
RIRM




