A. Maciejewski: P. Magyar próbuje ewidentnie dać nową jakość i świeżość, ale byłbym bardzo ostrożny, jeśli ktoś będzie chciał czytać, iż to będzie koniec pewnych założeń twardej polityki węgierskiej
Peter Magyar próbuje ewidentnie dać nową jakość i świeżość, ale ja byłbym bardzo ostrożny, jeśli ktoś będzie chciał czytać, iż to będzie koniec pewnych założeń twardej polityki węgierskiej, która przez lata była realizowana. Tak to nie wygląda. To jest wychowanek Orbana. To jest ktoś, kto doskonale czyta i wie, jak działa polityka, a Tisza to jest tak naprawdę nic innego jak opozycja przeciwko Orbanowi. (…) Także tutaj studziłbym wszelkie emocje i nastroje kampanijne tego triumfalizmu. Magyar będzie świetnie musiał się wczytać jako premier Węgier, który ma bronić przede wszystkim interesów węgierskich – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Andrzej Maciejewski, politolog.
Z wizytą w Polsce przebywa nowy premier Węgier, Peter Magyar. Polityk spotkał się m.in. z prezydentem Karolem Nawrockim, marszałkami Sejmu i Senatu oraz z premierem Donaldem Tuskiem.
Andrzej Maciejewski zwrócił jednak uwagę na fakt, że pierwszym etapem wizyty Petera Magyara w Polsce był Kraków, gdzie nowy węgierski premier złożył kwiaty pod pomnikiem św. Jana Pawła II, a także spotkał się z ks. kard. Grzegorzem Rysiem.
Od zwiedzania katedry na Wawelu rozpoczęła się wizyta premiera Węgier, Pétera Magyara w Krakowie. Po bazylice archikatedralnej oprowadził go metropolita krakowski, kard. Grzegorz Ryś.https://t.co/rJQeiU88kl pic.twitter.com/M2Q5t8ali8
— Archidiecezja Krakowska (@ArchKrakowska) May 19, 2026
– W dyplomacji jest taka zasada, że tzw. prywatne elementy są zawsze na końcu, a nie na początku wizyt w danym państwie. Tu zaś pan Peter Magyar złamał tę zasadę i pojawił się na Wawelu. Doszło także do spotkania z kardynałem Rysiem. I co zrobił pan Peter Magyar? Chciał oddać hołd dwóm osobom – królowej Jadwidze i Stefanowi Batoremu. Królowa Jadwiga była córką króla Polski i Węgier – Ludwika Węgierskiego, a jednocześnie Stefan Batory, jak wiemy, był Węgrem, a był to król, który bardzo dobrze się zapisał w polskiej historii. Jest to pokazanie ciekawego elementu podejścia Magyara do swojej przyszłej polityki, bo on jest politykiem konserwatywnym. (…) Jest konserwatystą, takim trochę nowoczesnym, ale konserwatystą. I jeszcze jedna rzecz, która się wczoraj wydarzyła w Krakowie – Peter Magyar złożył kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II. I to pokazuje jedną istotną rzecz – że kampania wyborcza się skończyła, a Peter Magyar jako premier będzie prowadzić politykę interesów węgierskich – podkreślił politolog.
Gesty, które podczas pobytu w Polsce wykonał Peter Magyar – takie jak zabranie ze sobą grupy ministrów, a także pokonanie trasy Kraków-Warszawa pociągiem – to symbole, które nowy szef węgierskiego rządu kieruje w stronę swoich rodaków, jak również w stronę liderów europejskich – ocenił gość „Aktualności dnia”.
– Magyar próbuje ewidentnie dać nową jakość i świeżość, ale ja tutaj byłbym bardzo ostrożny, j ktoś będzie chciał czytać, iż to będzie koniec pewnych założeń twardej polityki węgierskiej, która przez lata była realizowana. Tak to nie wygląda. To jest wychowanek Orbana. To jest ktoś, kto doskonale czyta i wie, jak działa polityka, a Tisza to jest tak naprawdę nic innego jak opozycja przeciwko Orbanowi. To była bardziej formuła głosowania przeciw niż za czymś. Także tutaj studziłbym wszelkie emocje i nastroje kampanijne tego triumfalizmu. Magyar będzie świetnie musiał się wczytać jako premier Węgier, który ma bronić przede wszystkim interesów węgierskich – tłumaczył Andrzej Maciejewski.
Krakkóból Varsóba. Ülünk a vonaton, ülünk a vonaton pic.twitter.com/6nzo9iTY3v
— Magyar Péter (Ne féljetek) (@magyarpeterMP) May 19, 2026
Spotkania Magyara zarówno z polskim prezydentem, jak i szefem rządu świadczą o tym, że węgierski premier próbuje „grać na dwóch fortepianach” – transatlantyckim i unijnym – wskazał politolog.
– Jak dobrze wiemy, prezydent ma świetne relacje amerykańskie i tutaj potraktowanie prezydenta jako tej platformy w relacjach amerykańskich to jest jedna rzecz. Czyli znowu przejęcie inicjatywy po Orbanie, który miał dobrą relację z prezydentem Trumpem. I tutaj będzie, moim zdaniem, próba wykorzystania takiego lewarowania się politycznego w kierunku Amerykanów. Zaś premier Tusk, jako były polityk pierwszego europejskiego garnituru politycznego, to znowu zagranie na tym drugim fortepianie – europejskim. Obstawiam i jestem przekonany, że Peter Magyar będzie chciał zagrać na tych dwóch fortepianach, czyli transatlantyckim i unijnym, ale w taki sposób, żeby nie zaogniać z żadną ze stron, a mądrze wykorzystać te wszystkie silne argumenty. Jeszcze raz powtarzam – na razie cały pomysł tej wizyty jest bardzo dobrze przemyślany, marketingowo bardzo dobrze jest to ograne i bez wątpienia jest to duże zaskoczenie – zaznaczył gość Radia Maryja.
Premier Donald Tusk i Premier Peter Magyar #PLHU pic.twitter.com/zPibE09AcX
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) May 20, 2026
Całą rozmowę z Andrzejem Maciejewskim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].
radiomaryja.pl



