PAP/Paweł Supernak

J. Saryusz-Wolski: udział D. Tuska w marszu Koalicji Europejskiej – niedopuszczalny

Udział szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska w marszu Koalicji Europejskiej w Warszawie jest niedopuszczalny – ocenił w sobotę europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski. Jego zdaniem, Tusk złamał „umowy i zasady” panujące w Brukseli.

W sobotę ulicami Warszawy przeszedł zorganizowany przez Koalicję Europejską marsz pod hasłem „Polska w Europie”. W manifestacji udział wziął m.in. szef Rady Europejskiej Donald Tusk, który na zakończenie marszu wygłosił przemówienie do uczestników.

Jacek Saryusz-Wolski, lider warszawskiej listy PiS do Parlamentu Europejskiego, powiedział w TVP Info, że zgodnie z art 15 par. 6 Traktatu o UE, szef Rady Europejskiej nie powinien pełnić funkcji publicznych.

„A to (udział w marszu – PAP) jest de facto pełnienie funkcji publicznej, chociaż nieformalne. Więc nie gwałci litery, ale gwałci ducha traktatu. To jest poza wszelkimi regułami funkcjonowania Unii Europejskiej” – ocenił.

Jego zdaniem, Donald Tusk łamie wszystkie swoje obietnice.

„Najpierw mówił, że nie jedzie do Brukseli. Potem mówił, że będzie neutralny. Mówił, że będzie strzegł polskich spraw, a Polsce szkodził” – zaznaczył europoseł PiS.

„Dzisiaj w Warszawie to już było apogeum. Pójść w marszu wyborczo-partyjnym i wygłosić płomienne przemówienie na rzecz zwycięstwa jeden strony, to naprawdę jest złamanie wszelkich reguł, jeśli chodzi o tę funkcję” – mówił Jacek Saryusz-Wolski.

Jak dodał, sam fakt uczestnictwa Tuska w marszu Koalicji Europejskiej jest – jego zdaniem – niedopuszczalny.

„Nie ma precedensów dla tego typu ingerencji w sprawy kraju członkowskiego w jakimkolwiek innym przypadku” – ocenił europoseł.

Zaznaczył, że „w świecie unijnym w Brukseli panują pewne dżentelmeńskie zasady i umowy”, które – jego zdaniem – złamał Donald Tusk.

W jego ocenie, w przemówieniu szefa Rady Europejskiej znalazło się wiele słusznych europejskich stwierdzeń.

„Problem w tym, że one są kompletnie niewiarygodne. Natomiast Donald Tusk jest specjalistą, żeby czarne nazywać białym, a białe czarnym” – podkreślił Jacek Saryusz-Wolski.

W sobotnim przemówieniu wygłoszonego podczas marszu Koalicji Europejskiej Donald Tusk przekonywał, że głosując na Europę i na silną Polskę w Europie, głosuje się też na wolną i demokratyczną Polskę bez strachu, bez przymusu, bez pogardy wobec drugiego. Podkreślał, że „to jest dzisiaj najważniejsza gwarancja naszej polskiej wolności, naszego polskiego bezpieczeństwa”.

Donald Tusk zaznaczył, że w wielu krajach w Europie jest sporo osób, które „kwestionują” Unię Europejską.

„W bardzo wielu miejscach słyszę lokalnych wodzów dla których idea – a znamy ją dobrze z historii – >>jeden naród, jedno państwo, jedna religia, jeden wódz<<, że to jest ta ich melodia i oni też uczestniczą w wyborach europejskich” – powiedział.

„Europa to różnorodność, Europa to zjednoczenie w różnorodności. Europa jest trochę jak Koalicja Europejska” – oświadczył Donald Tusk.

„Czy na pewno warto podjąć ryzyko głosowania na tych, którzy dzisiaj prezentują się jako Europejczycy z nadzwyczajnym entuzjazmem, ale ten entuzjazm ma raptem dwa tygodnie?” – pytał szef Rady Europejskiej.

„I ja dobrze wiem, że będą tak długo Europejczykami, jak będzie im (to) nakazywał interes wyborczy” – dodał.

PAP/RIRM

drukuj