fot. PAP/Marian Zubrzycki

A. Maciejewski: Platforma Obywatelska dziś dryfuje. Dla nowego, młodego elektoratu nazwa Platforma Obywatelska nic nie mówi. To jest byt obcy i nikt już nie pamięta trzech tenorów, którzy zakładali to ugrupowanie

Platforma Obywatelska dzisiaj dryfuje. Nie jest spójna, sama nie wie do końca, co jest jej programem. (…) Mamy nowy elektorat, mamy młodzież, mamy nowe środowisko, które nie pamięta premiera Donalda Tuska z lat wcześniejszych, to już prawie 20 lat. Mamy pokolenie kompletnie inaczej wychowane, dla których nazwa Platforma Obywatelska nic nie mówi. To jest byt obcy i nikt już nie pamięta trzech tenorów, którzy zakładali  to ugrupowanie – powiedział Andrzej Maciejewski, politolog, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

W najbliższą sobotę, 25 października, na kongresie zjednoczeniowym Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej zostanie powołana do życia nowa partia.

Nowoczesna i Inicjatywa Polska to tzw. „kanapowcy”. Te partie są tak małe, że właściwie mogłyby się zmieścić na kanapie. Nie mają tutaj tak naprawdę żadnego znaczenia. Nie istnieją od dawna samodzielnie w sondażach, nie wystawiały kandydata na prezydenta. Od 2023 r. są w koalicji z Platformą Obywatelską. Także tutaj mówimy o formalności. (…) Inicjatywa czy Nowoczesna są ugrupowaniami, które bez członków, bez rzeszy wyborców, bez struktur od początku są skazane na porażkę, a w polskim systemie wyborczym próg 5 proc. poparcia – aby wejść do parlamentu – jest dla nich nieosiągalny biorąc pod uwagę jeszcze koszty samej kampanii, koszty zebrania podpisów. To oznacza jedno, trzeba się przyłączyć do tych silniejszych, a więc w tym momencie do Platformy Obywatelskiej, aby tym samym się wzmocnić. Jednocześnie Platforma pokazuje, że jest tak wiarygodna, że to do niej przychodzą, że to z nią chcą się łączyć i z nią programowo dalej działać – mówił Andrzej Maciejewski.

Władze nowego ugrupowania i nazwa nie są jeszcze znane.

Moim zdaniem możemy być zaskoczeni, nie zdziwię się, jak się pojawi nawet nazwa Koalicja Polska po to, aby pokazać, że patriotyzm to nie jest domena Prawa i Sprawiedliwości, a oni jako ugrupowanie liberalno-lewicowe też Polskę mają w sercu. W tym momencie nie wykluczałbym żadnych tego typu działań. Każda nazwa może być możliwa. Biorąc pod uwagę, że dzisiaj patriotyzm, nacjonalizm gospodarczy jest bardzo na topie, to tutaj Platforma Obywatelska musi wyjść w kierunku tego elektoratu – zauważył politolog.

Gość programu „Polski punkt widzenia” wskazał na młode pokolenie, dla którego nazwa Platforma Obywatelska nic nie mówi.

Mamy nowy elektorat, mamy młodzież, mamy nowe środowisko, które nie pamięta premiera Donalda Tuska z lat wcześniejszych, to już prawie 20 lat. Mamy pokolenie kompletnie inaczej wychowane, dla których nazwa Platforma Obywatelska nic nie mówi. To jest byt obcy i nikt już nie pamięta trzech tenorów, którzy zakładali Platformę Obywatelską jako ten ciekawy eksperyment społeczny z tymi próbami sondaży wewnętrznych, zewnętrznych. Partia, która powstanie, będzie musiała odpowiedzieć na wyzwania, które są na gruncie i Polski, i Europy, i świata, a jednocześnie programowo muszą wreszcie się zebrać i wziąć do roboty. Na dzisiaj Platforma nie ma programu, bo ich rząd, ich koalicja tak naprawdę działa bezprogramowo. Ona dzisiaj dryfuje. (…) Tak naprawdę nie ma spójności. Platforma sama nie wie do końca, co jest jej programem – zwrócił uwagę Andrzej Maciejewski.

 


Gość TV Trwam zaznaczył, że sezon na wybory w  2027 r. można uznać za otwarty, zakładając, że po drodze nie będzie niespodzianek, nie będzie przyspieszonych wyborów albo też jeszcze czegoś innego, o czym do końca sami nie wiemy.

Jedno jest pewne, Platforma potrzebuje tego liftingu. Nie tylko liftingu samego logo, ale programu wizerunkowego, podejścia do rzeczywistości i programu dla Polski, dla Polaków, dla tego młodego pokolenia, które żyje dzisiaj w świecie internetu, w świecie mediów społecznościowych, a nie przed telewizorami – powiedział politolog.

radiomaryja.pl

drukuj