fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] prof. M. Ryba: PO miała i ma problem z ucinaniem afer, które jej dotyczą

Platforma Obywatelska miała i ma problem z ucinaniem afer, które jej dotyczą. Przypomnę afery związane chociażby z kamienicami warszawskimi, gdzie nie sposób było odciąć się od Hanny Gronkiewicz-Waltz jako wiceprzewodniczącej PO. Okazywała się słabość przywództwa Grzegorza Schetyny. (…) Natomiast w PiS-ie to przywództwo jest na tyle silne, że jeśli pojawiają się jakieś zagrożenia, to reakcje są mocne, czasem błyskawiczne – mówił w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja historyk i politolog prof. Mieczysław Ryba.

Takie procedery, jak np. wyłudzanie na masową skalę podatku VAT, pokazują, że w wielu sferach życia publicznego stary układ nie daje za wygraną – wskazał prof. Mieczysław Ryba.

– W wielu sferach i sektorach życia państwowego stary układ się trzyma, a tych wszystkich złodziejskich procederów było tyle, że owszem, pojawia się potężne oczekiwanie, żeby ktoś za to odpowiedział – raz karnie, a dwa – politycznie, bo ktoś te zaniedbania miał i wiemy – chociażby w związku z tymi mafiami VAT-owskimi – jak to wszystko wyglądało – zaznaczył historyk.

Odnosząc się do tzw. afery KNF gość „Aktualności dnia” ocenił, że szybka reakcja służb w tej sprawie „czyści przedpole PiS-owi”.

– Trzeba przyznać, że jednak jest pewna dynamika rozliczeń w sytuacji niejasności czy w sytuacji, kiedy jest podejrzenie o korupcję. Natomiast komisja VAT-owska to jest gigantyczna sprawa, bo zaniedbań w tym zakresie było co nie miara i dotychczasowe przesłuchania pokazują, że to nie było przypadkowe, tylko celowe. Jeśli celowe, to pytanie, jakie powiązania były z tym światkiem czarnego biznesu, polityków, którzy wówczas nie byli w stanie ukrócić potężnego złodziejstwa na polskim budżecie – akcentował profesor.

Rozliczanie ludzi starego układu nie może być procesem błyskawicznym, ponieważ obecna władza musi rozwiązywać wiele innych problemów – podkreślił wykładowca KUL i WSKSiM.

– Oprócz tego, że mamy do czynienia z gigantycznym sporem politycznym, on ma też ten wymiar finansowy tej odpowiedzialności. Dochodzą spory międzynarodowe, czyli totalna opozycja cały czas zyskuje wsparcie międzynarodowe, i to nie tylko w strukturach ściśle wykonawczych, jak KE, ale i sądowych. Sytuacja wcale nie jest prosta i wybijanie się na suwerenność, na podmiotowość i rozliczanie całej dawnej epoki to jest proces i nie dzieje się to jednym aktem, nawet aktem wyborczym, jak niektórzy myśleli w 2015 roku – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba.

Gość „Aktualności dnia” porównał również sposób radzenia sobie z aferami przez polityków Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości.

– PO miała i ma problem z ucinaniem afer, które jej dotyczą. Przypomnę afery, związane chociażby z tymi kamienicami warszawskimi, gdzie nie sposób było odciąć się od Hanny Gronkiewicz-Waltz jako wiceprzewodniczącej PO. Okazywała się słabość przywództwa Grzegorza Schetyny, który nie miał na tyle możliwości, na tyle własnej siły, na tyle pozycji w partii, żeby odciąć to, co jest obciążeniem dla niej. Natomiast w PiS-ie to przywództwo jest na tyle silne, że jeśli pojawiają się jakieś zagrożenia, to reakcje są mocne, czasem błyskawiczne. (…) To jest zupełnie inna struktura polityczna mająca moc szybkiej reakcji w sytuacjach kryzysowych, a taką kryzysową była afera wokół KNF – wyjaśnił historyk.

Całość rozmowy z prof. Mieczysławem Rybą w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj] .

RIRM

drukuj