fot. PAP/Paweł Supernak

Powrót Donalda Tuska po polskiej polityki

Donald Tusk uda się dziś do Gdańska. To spotkanie odbędzie się w ramach akcji „Kierunek: Przyszłość” organizowanej przez Koalicję Obywatelską. W trakcie wiecu ma odnieść się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie sądownictwa w Polsce.

Donald Tusk powrócił do polskiej polityki i od razu objął przewodnictwo w Platformie Obywatelskiej.

Teraz politycy PO będą pracować nad nową propozycją programową partii. Najpierw jednak w partii odbędą się poważne rozmowy programowe na temat tego, co znajdzie się w nowej deklaracji. Pracami nad programem pokieruje obecny szef PO.

– Istnieją  politycy, którzy nie są potrzebni po to, żeby przedstawiać jakieś nowatorskie idee, żeby faktycznie przedstawić jakąś nową linię programową działania partii, ale są po to, żeby zaakcentować swoje bycie liderem – ocenił prof. Arkadiusz Jabłoński.  

Socjolog dodaje, że PO potrzebowała właśnie przywódcy, bo brak takiego w jej szeregach powodował kryzys wewnętrzny partii. Teraz, gdy PO ma nowego lidera, parlamentarzyści z tej partii ruszają w Polskę w ramach akcji „Kierunek: Przyszłość”. Dziś odbędzie się wiec w Gdańsku. Został on zaplanowany na godzinę 17.00. Udział w nim weźmie właśnie Donald Tusk.

Szef PO podczas spotkania poruszy kwestię negatywnej opinii TSUE na temat systemu sądownictwa w Polsce. Według opinii tej instytucji polski system odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów jest niezgodny z prawem UE. Zupełnie odmienne w tej sprawie jest natomiast orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Koledzy partyjni Donalda Tuska jeszcze do niedawna stawali murem za Trybunałem Konstytucyjnym, ale po zmianach personalnych ich narracja, jak i samego Donalda Tuska, mocno się zmieniła.

– Mamy do czynienia z konsekwentnym napinaniem, dość konfrontacyjnym, PiS-u, rządu i instytucji pisowskich, które najwyraźniej ma na celu podważanie Unii Europejskiej jako takiej i podważanie istoty Unii Europejskiej, czyli umowy, której jeśli nie będziemy przestrzegać, to Unia Europejska traci sens – wskazał szef PO.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ma podjąć wobec Polski środki tymczasowe, które zobowiążą nasz kraj do wstrzymania działań Izby Dyscyplinarnej.

Polski Trybunał Konstytucyjny, na wniosek szefa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, orzekł, że te środki tymczasowe, które TSUE nakaże Polsce, są niezgodne z konstytucją, co świadczy o wyższości prawa państwa członkowskiego nad prawem unijnym.

TV Trwam News

drukuj