Wpisy

[TYLKO U NAS] J. K. Ardanowski: Jeśli ukraińskie zboże miałoby w części pozostać w Polsce, wejść do polskiego rynku, to będzie to katastrofa dla polskiego rolnictwa

Dużym problemem jest magazynowanie zboża w taki sposób, aby Rosjanie nie byli w stanie go ukraść lub zniszczyć. Polska i inne kraje sąsiadujące z Ukrainą wydają się być alternatywą do bezpiecznego składowania i sukcesywnego wysyłania w świat (…). Przestrzegam przed zjawiskiem, które może się wydarzyć, jeśli nie będzie gwarancji ze strony rządu i ścisłej kontroli przechowywanego zboża. Jeśli to zboże miałoby w części pozostać w Polsce, wejść do polskiego rynku, to będzie to katastrofa dla polskiego rolnictwa. Już w tej chwili spadają ceny zbóż płacone polskim rolnikom – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski, przewodniczący Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich przy Prezydencie RP, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. 

Blaszany garaż pełen pomocy

Blaszany garaż na warszawskim Ursynowie. Wokół słychać śmiech ukraińskich dzieci biegających po trawie. Młode kobiety przed wejściem rozmawiają o sytuacji na Ukrainie, rodzinie i dzieciach – to codzienność małego „sklepiku” zorganizowanego przez wspólnotę warszawskich dominikanek. Codziennie wydają żywność, środki higieny, ubrania, niemal 700 osobom potrzebującym, a dzięki prowadzonym zbiórkom wysłały na Ukrainę niemal 290 ton pomocy o wartości około 6 mln złotych.

Doradca prezydenta Ukrainy: Wizyta szefów państw Niemiec, Francji i Włoch w Kijowie może być próbą ratowania twarzy W. Putina

Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że Zachód nie zrobił wystarczająco dużo dla Ukrainy i ponowił apel o dostawy broni dla zaatakowanego kraju. We wtorek szef rządu przebywał w Hadze. Z kolei w czwartek do Kijowa udadzą się m.in. kanclerz Niemiec i prezydent Francji. Otoczenie Wołodymyra Zełenskiego – w tym jego doradca, Ołeksij Arestowycz – obawia się, że celem wizyty będzie „próba ratowania twarzy Putinowi”. Rosja wciąż w bestialski sposób atakuje na Wschodzie.

Polska odkłamuje rosyjską propagandę

Napływ rzeszy uchodźców z Ukrainy nie spowodował rażącego wzrostu przestępczości w Polsce – powiedział rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn. To odpowiedź na rosyjską propagandę, która informuje, że Ukraińcy zagrażają Polsce.