Wpisy

Ukraina wyzwala swoje ziemie

Ukraina, mimo gróźb Władimira Putina, kontynuuje wyzwalanie swoich ziem spod okupacji agresora. Dozbrajanie Kijowa kontynuują Amerykanie. W Warszawie z udziałem premiera odbędzie się dziś dyskusja o odbudowie zaatakowanego kraju.

[TYLKO U NAS] M. Budzisz: Akt inkorporacji czterech prowincji ukraińskich przez Rosję zamyka możliwość rozmów pokojowych

Rosja jest oczywiście osłabiona. Decyzja o mobilizacji była wywołana faktem, że spora część rosyjskich sił uderzeniowych, które wtargnęły na Ukrainę 24 lutego, została bardzo poważnie osłabiona przez ukraińskie wojska. Kijów mówi o 60 tysiącach zabitych rosyjskich żołnierzy i oficerów. Nawet jeśli ta liczba jest nieco zawyżona, to są to bardzo poważne straty, dlatego że wojska pierwszego rzutu, które uderzyły na Kijów, były to poborowe jednostki, najlepsze zawodowe oddziały – powiedział red. Marek Budzisz, publicysta i ekspert do spraw wschodnich w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Ks. bp J. Sobiło o sytuacji na Ukrainie: Jeżeli nie zakończymy szybko tej wojny, to Rosja znowu zrobi to, co zrobiła po 2014 roku

Od samego początku wojny uważam, że można by ją było bardzo szybko wygrać, Ukraina by ją wygrała, tylko trzeba było jej pomóc. Wojna zagraża bezpieczeństwu Europy i nie tylko, bo jest zagrożenie nuklearne i dlatego też tylko szybkie decyzje krajów należących do UE, które solidarnie wsparłyby Ukrainę – bo walczy ona za całą Europę – mogłyby coś zmienić. Obowiązkiem wszystkich nas jest bardzo konkretne wsparcie zbrojnych sił Ukrainy, które bardzo dzielnie walczą, nie boją się wroga i tylko brakuje im mocnego sprzętu. Jeżeli nie zakończymy szybko tej wojny, to Rosja znowu zrobi to, co po 2014 roku, a więc umocni swoje pozycje, zacznie kombinować z Zachodem i potem w każdej chwili może być zagrożeniem dla kolejnych państw – mówił ks. bp Jan Sobiło, biskup pomocniczy diecezji charkowsko-zaporoskiej na Ukrainie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rosja dąży do aneksji okupowanych terytoriów

Władimir Putin chce dziś ogłosić przyłączenie okupowanych przez niego terytorium do Rosji. Zachód już zapowiedział, że odrzuca roszczenia przywódcy Rosji. Uznał je za kolejną próbę eskalacji. Na dziś tymczasem Radę Bezpieczeństwa Narodowego zwołał prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

[TYLKO U NAS] Dr P. Więckowski o rosyjskich pseudoreferendach na Ukrainie: Świat ich nie uzna, bo gdyby tak się stało, to jakiekolwiek państwo w każdej chwili mogłoby – za pomocą grabieży, terroru i gwałtu – dowolnie zmieniać swoje granice

Świat nie uzna zmian granic terytorialnych, bo gdyby tak się stało, to dowolne państwo w każdej chwili mogłoby – za pomocą najazdu, grabieży, terroru i gwałtu – dowolnie zmieniać swoje granice. My też możemy uznać – oczywiście to byłaby kompletna bzdura – że mamy ochotę, aby jakaś część Czech, Słowacji, Białorusi czy Litwy należały do Polski, bo przecież na Białorusi mieszka znaczna mniejszość polska, która opowie się za tym, iż chce należeć do Polski. To mamy w tej chwili pogwałcić suwerenność innych krajów i włączyć je do Polski? To byłoby zwyczajne łupiestwo, grabież i zabór – mówił dr Paweł Więckowski, historyk z Instytutu Historii Akademii Sztuki Wojennej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.