fot. twitter.com/FIVBVolleyball

PŚ siatkarzy 2019. Rosja pokonana! Ważna wygrana biało-czerwonych

Kolejne bardzo ważne zwycięstwo w Pucharze Świata zanotowali polscy siatkarze. Podopieczni Vitala Heynena w czterech setach pokonali Rosję. Do wygranej biało-czerwonych tradycyjnie poprowadził Wilfredo Leon, który zapisał na swoim koncie 19 punktów.


Pierwszą partię spotkania mistrzowie świata przegrali na własne życzenie. Drużyna Vitala Heynena przez większość czasu kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń i po ataku Mateusza Bieńka ze środka prowadziła 22:18. Wówczas jednak do głosu doszli Rosjanie, którzy szybko odrobili straty, a w grze na przewagi – przy zagrywce Iwana Jakowlewa – zachowali więcej zimnej krwi, wygrywając 25:27.

Taki obrót sprawy tylko podrażnił Polaków. Nasi zawodnicy w drugiej odsłonie meczu – od początku do końca – niepodzielnie rządzili na parkiecie. Wszystko zaczęło się od pojedynczego bloku Fabiana Drzyzgi na prawym skrzydle (6:4). Chwilę później asem serwisowym popisał się Wilfredo Leon (12:9), a kiedy w tym samym elemencie błysnął Mateusz Bieniek, prowadzenie biało-czerwonych wzrosło do sześciu oczek (16:10). Tym razem wypracowanej przewagi mistrzowie świata już nie roztrwonili, zwyciężając 25:21.

W trzecim secie obraz gry nie uległ zmianie. Mało tego – można powiedzieć, że dominacja zespołu Vitala Heynena jeszcze bardziej się uwidoczniła (11:6). Kiedy kapitalną serią zagrywek punktował rywali Wilfredo Leon, dystans pomiędzy obiema ekipami osiągnął dość pokaźne rozmiary (18:10). Końcówka nie przyniosła większych emocji. W efekcie triumfowaliśmy 25:18 po skutecznej kontrze w wykonaniu Aleksandra Śliwki.

Czwarta partia również należała do Polaków, którzy za sprawą Karola Kłosa szybko odskoczyli „Sbornej” (4:1). Ta nie zamierzała składać broni. Gdy asa serwisowego zagrał Jarosław Podleśnik, tablica świetlna wskazywała wynik 16:16. Od tego momentu jednak to biało-czerwoni ponownie rozdawali karty (22:17). Autowy atak Fedora Woronkowa oraz wygrana przepychanka na siatce przez Fabiana Drzyzgę sprawiły, że mistrzowie świata mogli cieszyć się ze zwycięstwa w całym spotkaniu (25:22).

Podopieczni Vitala Heynena umocnili się na trzeciej pozycji w Pucharze Świata i wciąż liczą się walce o końcowy triumf w turnieju. Do liderującej Brazylii tracą trzy punkty. Na drugim miejscu plasują się Stany Zjednoczone. W czwartek Polacy zmierzą się z Egiptem. Początek meczu o godzinie 05:30 czasu warszawskiego.

***

Polska – Rosja 3:1
(25:27, 25:21, 25:18, 25:22)

Polska: Wilfredo Leon (19), Bartosz Kurek (12), Mateusz Bieniek (11), Fabian Drzyzga (4), Jakub Kochanowski (4), Bartosz Kwolek (2), Paweł Zatorski (libero) oraz Aleksander Śliwka (11), Karol Kłos (4), Maciej Muzaj (2), Marcin Komenda, Artur Szalpuk, Michał Kubiak i Damian Wojtaszek (libero)

Rosja: Fedor Woronkow (19), Jarosław Podleśnik (14), Iwan Jakowlew (11), Igor Filippow (9), Paweł Krugłow (9), Siergiej Grankin (1), Walentin Gołubiew (libero) oraz Denis Zemczenok (3), Anton Semyszew (1), Dmitrij Kowalew, Andriej Surmaczewski i Jewgienij Andrejew (libero)

Sport.RIRM

drukuj