fot. PAP

PlusLiga. Kooy show! Zaksa zdemolowała Skrę

Zaksa KędzierzynKoźle rozbiła przed własną publicznością PGE Skrę Bełchatów 3:0 (25:18, 25:18, 25:17) w meczu 17. kolejki PlusLigi siatkarzy. O dominacji podopiecznych trenera Sebastiana Świderskiego najlepiej świadczy fakt, że w żadnym z setów nie pozwolili rywalom dotrzeć do bariery 20 punktów. Bohaterem spotkania został Dick Kooy, który zapisał na swoim koncie 19 oczek, z czego aż 6 zagrywką.


Mistrzowie Polski przeżywają w ostatnim czasie wyraźny spadek formy. Po porażkach z MKS-em Banimexem Będzin (1:3) oraz Jastrzębskim Węglem (2:3) drużyna prowadzona przez Miguela Angela Falaskę, tym razem uległa w wyjazdowym starciu Zaksie Kędzierzyn-Koźle 0:3, w żadnym z setów nie zdobywając nawet 20 oczek. Trzecia ligowa przegrana w bieżącym sezonie sprawiła, że Skra straciła pozycję lidera rozgrywek na rzecz Asseco Resovii Rzeszów. Z kolei kędzierzynianie przerwali serię dwóch meczów bez wygranej i zachowali jedno oczko straty do szóstego w tabeli MKS-u Cuprum Lubin.

I set

Jurij Gladyr  Facundo Conte Pawe³ ZagumnyPoczątek premierowej odsłony meczu przebiegał pod znakiem wyrównanej gry obu zespołów i walki punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną w lepszych nastrojach schodzili kędzierzynianie, którzy po udanym zbiciu z prawego skrzydła Dominika Witczka prowadzili 8:7. W dalszej części seta obraz gry nie uległ zmianie, a żadna z drużyn nie mogła wypracować sobie pokaźnej zaliczki. Na skuteczne ataki Dicka Kooya odpowiadali Mariusz Wlazły oraz Michał Winiarski (10:10, 13:13). W efekcie, na kolejnej przymusowej przerwie, z jednego oczka przewagi cieszyła się Zaksa po autowej zagrywce Karola Kłosa (16:15). Po powrocie na boisko inicjatywę przejęli gospodarze, w krótkim czasie odskakując na trzy oczka (18:15). W tym momencie o czas dla swojej ekipy poprosił trener gości – Miguel Angel Falaska. Krótka reprymenda pozytywnie wpłynęła na jego podopiecznych, bowiem głównie dzięki błędom własnym rywali szybko doprowadzili do remisu (18:18). Końcówka seta wyraźnie należała jednak do zawodników Sebastiana Świderskiego, którzy przy zagrywce Dicka Kooya popisali się serią siedmiu punktów z rzędu i ostatecznie wygrali 25:18.

II set

Będący na fali kędzierzynianie z wysokiego C rozpoczęli zmagania w kolejnej partii. Świetna postawa w polu serwisowym Dicka Kooya w połączeniu ze skuteczną grą na skrzydłach Dominika Witczaka oraz Lucasa Loha spowodowała, że gospodarze nadspodziewanie szybko uzyskali dość bezpieczną przewagę (10:5). Sytuacja nieco się zmieniła, kiedy błąd w ataku popełnił Kooy, a bełchatowianie zniwelowali straty do dwóch oczek (13:11). To jednak tylko podrażniło Zaksę, która od stanu 15:13 stopniowo zaczęła odjeżdżać rywalom. Między innymi dzięki dwóm efektownym „czapom” Wojciecha Kaźmierczaka na Mariuszu Wlazłym oraz kolejnemu udanemu atakowi w wykonaniu Dominika Witczaka, zespół dowodzony przez Sebastiana Świderskiego odskoczył bełchatowianom na sześć punktów (21:15) i spokojnie dowiózł wysokie prowadzenie do końca seta, zwyciężając 25:18. Przysłowiową kropkę nad „i” postawił bezbłędnym zbiciem z lewego skrzydła Lucas Loh.

III set

Pawe³ Zagumny Wojciecha KaŸmierczaka Karol K³os Dick KooyTrzecia odsłona spotkania również bezapelacyjnie należała do gospodarzy. Znakomicie w początkowej fazie seta spisywał się zwłaszcza Jurij Gladyr, który nie tylko doskonale atakował i blokował, ale dokładał swoją cegiełkę do wygranej świetną postawą w polu serwisowym (8:4). Kiedy ten sam zawodnik wbił „gwoździa” z sytuacyjnej piłki, Zaksa była już o krok od wygranej w całym meczu (13:7). Mistrzowie Polski wyglądali na kompletnie zaskoczonych takim obrotem sprawy. Przez blok kędzierzynian nie mogli się przedrzeć Mariusz Wlazły oraz Facundo Conte, a z przyjęciem zagrywki rywali nie radził sobie Ferdinand Tille. Nic nie pomagały także zmiany dokonywane przez trenera Miguela Angela Falaskę. Miejscowi cały czas kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie i na drugą przerwę techniczną udali się z sześcioma oczkami zapasu (16:10). Po wznowieniu gry podopieczni Sebastiana Świderskiego nie zwalniali tempa. Skuteczny ataki z pipe’a w wykonaniu Dicka Kooya dał piłkę meczową Zaksie, którą ci wykorzystali za pierwszym podejściem, gdy po fatalnej wystawie Aleksy Brdovicia w antenkę uderzył Facundo Conte. Ostatecznie kędzierzynie wygrali trzecią partię 25:17 i całe spotkanie 3:0.

***   

Zaksa KędzierzynKoźle PGE Skra Bełchatów 3:0
(25:18, 25:18, 25:17)

MVP: Dick Kooy (Zaksa)

Zaksa: Paweł Zagumny (2), Dominik Witczak (13), Wojciech Kaźmierczak (2), Jurij Gladyr (9), Michał Ruciak (1), Dick Kooy (19), Paweł Zatorski (libero) oraz Nimir Abdel-Aziz, Krzysztof Rejno i Lucas Loh (5)

Skra: Nicolas Uriarte, Mariusz Wlazły (13), Karol Kłos (3), Andrzej Wrona (1), Michał Winiarski (4), Facundo Conte (7), Ferdinand Tille (libero) oraz Aleksa Brdović, Srećko Lisinac (2), Nicolas Marechal (1) i Kacper Piechocki (libero)


Wyniki pozostałych meczów 17. kolejki PlusLigi:

AZS Politechnika Warszawska BBTS BielskoBiała 3:0
(25:16, 25:23, 25:22)

Transfer Bydgoszcz MKS Banimex Będzin 3:0
(25:18, 25:17, 25:18)

Cerrad Czarni Radom AZS Częstochowa 3:0
(25:18, 25:22, 25:18)

Jastrzębski Węgiel Asseco Resovia Rzeszów 0:3 [relacja]
(24:26, 20:25, 10:25)

Indykpol AZS Olsztyn MKS Cuprum Lubin 0:3
(19:25, 17:25, 18:25)

Effector Kielce Lotos Trefl Gdańsk
(mecz odbędzie się 07.01.2015 r. o godz. 17.00)

Tabela: [PlusLiga]

Sport/RIRM

drukuj