fot. PAP/EPA

Premier League. Kolejka pełna niespodzianek – porażki Leicester, Arsenalu i United

18. kolejka angielskiej Premier League przyniosła kilka zaskakujących rezultatów. Swoje mecze przegrały bowiem Leicester City i Arsenal Londyn – odpowiednio lider oraz wicelider rozgrywek. Trzecie kolejne spotkanie bez zdobyczy punktowej zanotował również znajdujący się w głębokim kryzysie Manchester United.


Liverpool FC Leicester City 1:0 (0:0)
Christian Benteke 63’

Liverpool - Leicester (2)Mimo drugiej przegranej poniesionej w bieżącym sezonie, fotel lidera zachowało Leicester City. Pogromcą drużyny prowadzonej przez Claudio Ranieriego okazał się Liverpool, który przed własną publicznością zwyciężył 1:0 po golu Christiana Benteke w 63. minucie. Snajper The Reds wykorzystał podanie od Roberto Firmino i strzałem z najbliższej odległości nie dał szans Kasperowi Schmeichelowi na skuteczną interwencję. Na ławce rezerwowych gości pełne 90 minut przesiedział Marcin Wasilewski.


Southampton FC Arsenal Londyn 4:0 (1:0)
Cuco Martina 19’ Shane Long 55’ 90’ Jose Fonte 69’

Wpadki Lisów nie wykorzystał Arsenal Londyn. Podopieczni Arsene’a Wengera zostali rozbici bowiem na wyjeździe przez Southampton aż 0:4, tracąc tym samym szansę na awans na sam szczyt ligowej tabeli. Przewaga gospodarzy nie podlegała w tym meczu żadnej dyskusji, a trafienia kolejno Cuco Martiny, Shane’a Longa (dwukrotnie) oraz Jose Fonte pogrążały tylko fatalnie spisujących się dzisiaj Kanonierów.


Manchester City Sunderland AFC 4:1 (3:0)
Raheem Sterling 12’ Yaya Toure 17’ Wilfried Bony 22’ Kevin De Bruyne 54’
– Fabio Borini 59’

Manchester City v SunderlandNa trzeciej pozycji umocnił się Manchester City, pewnie wygrywając na własnym stadionie z Sunderlandem 4:1. Losy spotkania zostały rozstrzygnięte jeszcze przed przerwą, gdy drogę do siatki rywali znaleźli Raheem Sterling, Yaya Toure i Wilfried Bony. Po zmianie stron dzieła zniszczenia dokonał z kolei znakomicie spisujący się w obecnej kampanii Kevin De Bruyne. Zespół Sama Allardyce’a stać było tylko na honorowego gola autorstwa Fabio Boriniego.


Stoke City Manchester United 2:0 (2:0)
Bojan Krkić 19’ Marko Arnautović 26’

Van Gaal after 0-2 against Stoke: 'I can quit by myself'Kolejnej porażki doznali natomiast piłkarze Manchesteru United. Tym razem Czerwone Diabły uległy na Britannia Stadium miejscowemu Stoke 0:2, tracąc obie bramki w pierwszej części pojedynku. Najpierw na listę strzelców wpisał się Bojan Krkić – wykorzystując wraz z Glenem Johnsonem fatalne zagranie Memphisa Depay’a, a następnie sposób na Davida De Geę znalazł Marko Arnautović, który popisał się świetnym uderzeniem tuż zza linii pola karnego. Po przerwie przyjezdni szukali kontaktowego trafienia, ale pojedyncze próby w wykonaniu Marouane Fellainiego czy Anthony’ego Martiala nie zmieniły wyniku meczu. Fatalna postawa ekipy z Old Trafford w ostatnich tygodniach (bilans siedmiu spotkań bez zwycięstwa) zdaje się przesądzać los jej menedżera – Louisa van Gaala.


Chelsea Londyn Watford FC 2:2 (1:1)
Diego Costa 32’ 65’ – Troy Deeney 42’(k.) Odion Ighalo 56’

Chelsea v WatfordNie takiego debiutu na ławce trenerskiej Chelsea Londyn spodziewał się Guus Hiddink. Jego nowa drużyna zremisowała zaledwie na własnym obiekcie z Watfordem 2:2, choć powinna była zgarnąć pełną pulę, gdy w 80. minucie rzutu karnego nie wykorzystał Oscar. Wcześniej dwukrotnie od Heurelho Gomesa okazał się lepszy krytykowany w tym sezonie Diego Costa, to jednak nie wystarczyło na pokonanie ambitnie grającego beniaminka. Bramki Troy’a Deeney’a oraz Odiona Ighalo sprawiły ostatecznie, że oba zespoły musiały zadowolić się podziałem punktów.

W innych wartych odnotowania meczach 18. kolejki niezwykle cenny triumf zanotował Tottenham Hotspur, który dowodzony przez Harry’ego Kane bez większych problemów rozprawił się z Norwich City 3:0. Dzięki wygranej podopieczni Mauricio Pochettino umocnili się na czwartym – premiowanym udziałem w eliminacjach Ligi Mistrzów – miejscu, powiększając jednocześnie dystans nad resztą goniących ich zespołów.

Czyste konto w barwach Łabędzi zanotował Łukasz Fabiański. Reprezentant Polski nie miał zbyt wiele pracy, a jego Swansea City pokonało przed własną publicznością West Bromwich Albion 1:0, co umożliwiło im wydostanie się ze strefy spadkowej. Bez puszczonego gola dzisiejszy wieczór zakończył również Artur Boruc. W starciu Bournemouth z Crystal Palace padł bezbramkowy remis.

***

18. kolejka, mimo kilku niespodzianek, nie przyniosła większych zmian w układzie tabeli. Na samym jej szczycie pozostaje Leicester z dwoma oczkami przewagi nad drugim Arsenalem. Trzecią pozycję zachował Manchester City, który dzięki dzisiejszej wygranej zbliżył się do lidera na dystans trzech punktów. Dopiero na szóstym miejscu – po trzeciej ligowej porażce z rzędu – znajduje się Manchester United, natomiast dwie lokaty niżej plasuje się Liverpool. Wciąż w kiepskim położeniu jest Chelsea. Mistrzowie Anglii zajmują zaledwie piętnastą pozycję, a ich przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie dwa oczka. Ligową stawkę zamyka z kolei Aston Villa, mająca jedynie osiem punktów na koncie.

***

Wyniki pozostałych spotkań 18. kolejki Premier League:

Aston Villa West Ham United 1:1 (0:1)
Jordan Ayew 62’(k.) – Aaron Cresswell 45’

Swansea City West Bromwich Albion 1:0 (1:0)
Sung-Yong Ki 9’

Tottenham Hotspur Norwich City 3:0 (2:0)
Harry Kane 26’(k.) 42’ Thomas Carroll 80’

Newcastle United Everton FC 0:1 (0:0)
Tom Cleverley 90’

Bournemouth AFC Crystal Palace 0:0

Sport.RIRM

drukuj