PlusLiga: Skra Bełchatów nowym liderem
Skra Bełchatów odniosła dziesiąte zwycięstwo w sezonie i wskoczyła na fotel lidera. Godne odnotowania jest też pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie ekipy Politechniki Warszawskiej.
W meczu AZS-u Częstochowa z PGE Skrą Bełchatów niespodzianki nie było. Siatkarze Miguela Angela Falaski potrzebowali tylko trzech setów, do szóstego z rzędu, a dziesiątego w sezonie, zwycięstwa w lidze. Gospodarze dowodzeni przez Marka Kardosa jedynie w drugim secie przekroczyli granicę 20 punktów. Najlepiej w szeregach pokonanych spisywał się Michał Kaczyński, autor 16 pkt. Wśród bełchatowian kolejny dobry występ zaliczył nowy nabytek klubu Facundo Conte, ale jeszcze lepiej grał Karol Kłos. Środkowy Skry zdobył 13 „oczek”, z czego 7 razy punktował atakiem, 6 razy blokiem i zasłużenie zgarnął nagrodę MVP. Bełchatowianie ze zdobyczą 29 „oczek”, zostali nowymi liderami rozgrywek. Z kolei Akademicy z Częstochowa od czterech spotkań nie potrafią wygrać i wciąż znajdują się w dolnych rejonach tabeli.
MVP: Karol Kłos
AZS Częstochowa – PGE Skra Bełchatów 0:3
(19:25, 21:25, 18:25)
W Gdańsku miejscowy Lotos Trefl uległ wychodzącej powoli z kryzysu Politechnice Warszawskiej, 3:1. Pierwszego seta pewnie wygrali goście. W następnych trzech spotkanie stało na bardziej wyrównanym poziomie. O końcowym wyniku w poszczególnych setach decydowały niuanse. Ostatecznie w czwartej partii warszawianie przekreślili szansę gospodarzy na zwycięstwo, tym samym inkasując kolejne trzy punkty. Było to dopiero pierwsze wyjazdowe zwycięstwo „Inżynierów” w obecnym sezonie. W zwycięskiej ekipie najskuteczniejszy był Adrian Gontariu, zdobywca 21 punktów. Wśród pokonanych wyróżnił się Krzysztof Wierzbowski – 14 pkt. Zespół z Gdańska, który jest jedynym przedstawicielem PlusLigi bez żadnego obcokrajowca w kadrze, zanotował szóstą porażkę z rzędu i nadal nie poprawia swojego dorobku punktowego. W tej sytuacji żółto-czarni spadli na dziewiątą pozycję w ligowych rozgrywkach. Natomiast komplet punktów pozwolił Politechnice, kierowanej przez Jakuba Bednaruka, wyprzedzić w tabeli sobotniego rywala i awansować na 7 miejsce.
MVP: Juraj Zatko
Lotos Trefl Gdańsk – Politechnika Warszawska 1:3
(15:25, 24:26, 26:24, 22:25)
Po blisko czterech latach przerwy siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn pokonali w bezpośrednim starciu ekipę Transferu Bydgosz, 3:0. Goście pod nieobecność nowego szkoleniowca Vitala Heynena, który przygotowuje reprezentację Niemiec do kwalifikacji mistrzostw świata, doznali dziewiątej porażki w bieżącej kampanii. Czwarta drużyna poprzedniego sezonu, z dorobkiem siedmiu punków, wciąż zamyka ligową stawkę. Olsztynianie po porażkach z Czarnymi Radom oraz Resovią Rzeszów tym razem zgarnęli komplet punktów i z bilansem sześciu zwycięstw oraz pięciu porażek okupują 6 miejsce w ligowej tabeli. Przewaga gospodarzy widoczna była szczególnie w bloku, w którym zapunktowali 9-krotnie, przy zaledwie 3 skutecznych blokach przyjezdnych. Prym w drużynie Krzysztofa Stelmacha wiedli Bartosz Krzysiek i Pablo Bengolea, zdobywcy odpowiednio 18 i 15 pkt. Na tle mizerii w bydgoskiej drużynie na pochwałę zasługuje Carson Clark. Reprezentant Stanów Zjednoczonych zagrał kolejne dobre spotkanie (15 punktów, 52% w ataku )
MVP: Maciej Dobrowolski
Indykpol AZS Olsztyn – Transfer Bydgoszcz 3:0
(25:23, 25:22, 25:22)
Po trzech kolejnych porażkach poniesionych przed własna publicznością, siatkarze Effectora Kielce tym razem sięgnęli po komplet punktów. W starciu z BBTS Bielsko-Biała wygrali w czterech setach. Kluczowa dla całego spotkania okazała się trzecia partia, w której po ataku Bruno Romanuttiego, gospodarze wygrali na przewagi, 26:24. Dzięki wygranej kielczanie awansowali na ósme miejsce w tabeli. Natomiast dla podopiecznych Janusza Bułkowskiego dzisiejsza porażka była ósmą w sezonie, co jest równoznaczne ze spadkiem na przedostatnie miejsce w tabeli.
MVP: Bartosz Sufa
Effector Kielce – BBTS Bielsko-Biała 3:1
(22:25, 25:17, 26:24, 25:15)
Mecze 11 kolejki rozegrane awansem :
Czarni Radom – Jastrzębski Węgiel 3:0
( 25:21, 26:24, 25:22 )
Assecco Resovia Rzeszów – Zaksa Kędzierzyn-Koźle 3:0
(25:23, 25:23, 25:19)
Na półmetku rundy zasadniczej prym wiedzie PGE Skra Bełchatów. Z dorobkiem 29 punktów wyprzedzą drugą Assecco Resovię Rzeszów (28) oraz trzecią Zaksę Kędzierzyn-Koźle (24). Stawkę niezmienne zamykają Transfer Bydgoszcz (7) i BBTS Bielsko-Biała (8).
Rozgrywki PlusLigi wznowione zostaną 8 stycznia.
Sport/RIRM
