fot. PAP/Waldemar Deska

Liga Światowa. Pięciosetowy bój dla biało-czerwonych!

Pięciu setów potrzebowali polscy siatkarze, aby po raz kolejny pokonać reprezentację Iranu (3:2). Podopieczni Stephane’a Antigi decydującą odsłonę meczu wygrali 15:6 i z kompletem zwycięstw plasują się na drugiej pozycji w tabeli grupy B Ligi Światowej. Tym razem białoczerwonych do wygranej poprowadził przyjmujący Michał Kubiak, autor 14 punktów. 


Zawodnicy Stephane’a Antigi przystąpili do dzisiejszego spotkania w identycznym składzie, w jakim rozpoczęli piątkowe, zwycięskie starcie z Iranem (3:1). W efekcie, na parkiecie w wyjściowej „szóstce” znów znalazło się miejsce dla zbierającego dopiero szlify reprezentacyjne Mateusza Bieńka oraz bohatera wczorajszego meczu Bartosza Kurka, zdobywcy 30 punktów.

I set

Piotr Nowakowski Seyed MousaviInauguracyjną część spotkania nieznacznie lepiej rozpoczęli mistrzowie Azji. Efektowny pipe w wykonaniu Milada Ebadipoura spowodował, że na pierwszej przerwie technicznej Irańczycy prowadzili 8:7. Po wznowieniu gry do głosu zaczęli dochodzić również podopieczni Stephane’a Antigi. Kąśliwa zagrywka Piotra Nowakowskiego w połączeniu z dobrą postawą na siatce Mateusza Bieńka pozwoliła biało-czerwonym uzyskać dwa punkty zapasu (10:8). Podrażnieni takim obrotem sprawy Persowie szybko przystąpili do odrabiania strat, w efekcie czego przy świetnej postawie w polu serwisowym Seyeda Mousaviego wypracowali sobie trzy oczka przewagi (13:16). Chwilę później dystans pomiędzy oboma zespołami wzrósł już do czterech punktów, a gdy na pojedynczym bloku zatrzymany został Mateusz Mika, o drugi czas poprosił szkoleniowiec mistrzów świata (19:23). Krótka przerwa nie wybiła jednak z rytmu rywali, którzy po udanej przesuniętej „krótkiej” Seyeda Mousaviego wygrali pierwszą partię 25:22.

II set

W kolejnej odsłonie role się odwróciły. Tym razem to Polacy od pierwszych akcji zaczęli kontrolować przebieg boiskowych wydarzeń, spisując się lepiej i skuteczniej w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła (3:1). Biało-czerwoni, głównie dzięki trudnym zagrywkom Fabiana Drzyzgi oraz bezbłędnym zbiciom Bartosza Kurka wypracowali sobie trzy oczka przewagi (10:7). Kiedy Adel Gholami pomylił się w ataku, przewaga naszego zespołu wynosiła już pięć punktów (13:8). W dalszej części meczu obraz gry nie uległ zmianie (16:11, 19:15). Mistrzowie świata cały czas utrzymywali dość bezpieczny dystans i po skutecznej kiwce Mateusza Miki oraz autowym serwisie Milada Ebadipoura mieli pierwszą piłkę setową (24:20). Co prawda Irańczycy zdołali jeszcze odrobić część strat, ale błąd dotknięcia siatki przez Mir Saeida Marouflakraniego sprawił, że druga partia padła łupem zawodników Stephane’a Antigi (25:22).

III set

Trzeci set tylko na początku był wyrównany, albowiem do stanu 5:5 obie drużyny toczyły prawdziwą wymianę ciosów. Później inicjatywę stopniowo zaczęli przejmować biało-czerwoni, którzy między innymi za sprawą skutecznych uderzeń Michała Kubiaka oraz udanego bloku Andrzeja Wrony na Farhadzie Ghaemim uzyskali cztery punkty zapasu (13:9). Kolejne minuty przebiegały pod wyraźne dyktando polskich siatkarzy, gdy efektowną kiwką z drugiej piłki popisał się Fabian Drzyzga ich przewaga wzrosła już do pięciu oczek (18:13). Podopieczni Slobodana Kovaca byli w odwrocie, nie mogli sklecić prawie żadnej akcji, popełniając proste niewymuszone błędy. W efekcie mistrzowie świata triumfowali 25:16, a partię asem serwisowym zakończył Bartosz Kurek.

IV set

Mateusz Bieniek  Faezi SamanBędący na fali zawodnicy Stephane’a Antigi z wysokiego „C” rozpoczęli zmagania w czwartej odsłonie meczu. Skuteczna postawa w ataku oraz punktowe zagrywki Mateusza Bieńka pozwoliły Polakom prowadzić 8:5 na pierwszej przerwie technicznej. Persowie nie zamierzali jednak składać broni i najpierw doprowadzili do remisu (9:9), a następnie sami wypracowali sobie minimalny bufor bezpieczeństwa, po bezbłędnej kontrze Milada Ebadipoura (10:11). W kolejnych akcja zaczęła uwidaczniać się coraz wyraźniejsza przewaga zawodników z Azji. Znakomita seria zagrywek Mohammada Hassana Senobara spowodowała, że selekcjoner biało-czerwonych był zmuszony przerwać grę, aby porozmawiać ze swoimi siatkarzami (16:20). Krótka reprymenda pozytywnie wpłynęła na mistrzów świata, którzy stosunkowo szybko zniwelowali straty do jednego oczka, dzięki udanej „czapie” w wykonaniu Rafała Buszka (20:21). Ostatnie słowo należało jednak do gości i tym samym o losach tego pojedynku musiał zadecydować tie-break (22:25).

V set

W decydującej partii Polacy od samego początku dominowali na parkiecie. Bezbłędne ataki Bartosza Kurka oraz Mateusza Miki w połączeniu ze świetnym rozegraniem Fabiana Drzyzgi dały naszej drużynie dość bezpieczną przewagę (5:2, 8:3). Gdy Shahram Mahmoudi przestrzelił na prawym skrzydle, a w następnej akcji pojedynczym blokiem popisał się Michał Kubiak stało się jasne, że tego meczu biało-czerwoni już nie przegrają (13:4). Ostatecznie podopieczni Stephane’a Antigi, po zepsutym serwisie Farhada Ghaemiego, zwyciężyli w piątym secie 15:6 i w całym spotkaniu 3:2.

***

Polska Iran 3:2
(22:25, 25:22, 25:16, 22:25, 15:6)

Polska: Fabian Drzyzga (3), Bartosz Kurek (21), Piotr Nowakowski (5), Mateusz Bieniek (13), Michał Kubiak (14), Mateusz Mika (13), Paweł Zatorski (libero) oraz Jakub Jarosz, Marcin Możdżonek, Andrzej Wrona (4) i Rafał Buszek (2)

Iran: Mir Saeid Marouflakrani (1), Shahram Mahmoudi (20), Adel Gholami (6), Seyed Mohammad Mousavi Eraghi (12), Farhad Ghaemi (6), Milad Ebadipour (18), Farhad Zarif (libero) oraz Mehdi Mahdavi, Mohammad Hassan Senobar (4), Mohammad Javad Manavinejad i Abdolreza Alizadeh (libero)

Sport.RIRM

drukuj