fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Ekstraklasa. Legia zwycięska, ale bez mistrzostwa

Legia Warszawa pokonała na własnym stadionie Górnik Zabrze 2:0 w meczu 37. kolejki piłkarskiej TMobile Ekstraklasy. Wygrana nie dała jednak tytułu mistrza Polski podopiecznym Henninga Berga. Stało się tak, gdyż swoje spotkanie zremisował lider tabeli Lech Poznań, a taki wynik spowodował, iż w rozgrywkach ligowych triumfował zespół z Wielkopolski.


Warszawska drużyna, aby obronić mistrzostwo Polski, musiała wygrać swój mecz, a dodatkowo liczyć na porażkę Lecha Poznań w starciu z Wisłą Kraków. Przedstawiciele stołecznego zespołu mieli po poprzedniej kolejce pretensje do ekipy z Zabrza. Sugerowano, iż Górnik odpuścił konfrontację z Kolejorzem, z którym przegrał aż 1:6. Wojskowi zremisowali wówczas z Lechią Gdańsk (0:0) i powiększyli swoją stratę do podopiecznych Macieja Skorży.

Tomasz  Jod³owiec Dominik Furman  £ukasz MadejLegioniści rozpoczęli konfrontację z Górnikiem z dużym animuszem. Gospodarze próbowali rozerwać szyki obronne rywali, często rozprowadzając swoje akcje skrzydłami. Taka strategia przyniosła zamierzony skutek w 15. minucie gry. Z prawej strony dośrodkował Michał Żyro, w polu karnym zabrzan powstało spore zamieszanie, a najprzytomniej w tej sytuacji zachował się Michał Kucharczyk, który skierował piłkę do siatki. Po stracie gola goście dość długo nie mogli złapać odpowiedniego rytmu. Zaskoczyć defensywę Legii próbował przede wszystkim słowacki duet pomocników Erik Grendel – Robert Jeż, jednak bez powodzenia. Pierwsza część meczu zakończyła się skromnym prowadzeniem Legii 1:0.

Micha³ KucharczykNa początku drugiej połowy ponownie inicjatywę na boisku przejęli podopieczni Henniga Berga. Zarówno Żyro, jak i Kucharczyk bardzo często posyłali piłkę w pole karne rywali. W 52. minucie drugi z wymienionych powyżej skrzydłowych warszawskiego zespołu przeprowadził indywidualną akcję lewą stroną, po czym posłał futbolówkę wzdłuż bramki gości. Tam niefortunną interwencję zaliczył Mariusz Magiera, który zanotował tym samym trafienie samobójcze. W ostatnim kwadransie szansę na efektownego gola miał Tomasz Brzyski, ale jego uderzenie przewrotką nieznacznie minęło bramkę strzeżoną przez Pavelsa Steinborsa. Swoją okazję do strzelenia gola w samej końcówce mieli również zabrzanie. Piłka po dośrodkowaniu w pole karne Grendela i strąceniu jej przez Ołeksandra Szeweluchina odbiła się od słupka. Legia wygrała z Górnikiem 2:0 i zakończyła sezon na drugim miejscu w tabeli, ze stratą jednego punktu do nowego mistrza Polski – Lecha Poznań.

***

Legia Warszawa  Górnik Zabrze 2:0 (1:0)
Michał Kucharczyk 15′ Mariusz Magiera 56′(sam.)

Legia: Dusan Kuciak – Jakub Rzeźniczak, Tomasz Brzyski, Łukasz Broź, Igor Lewczuk – Guilherme (55′ Ondrej Duda), Michał Kucharczyk (90′ Adam Ryczkowski) – Tomasz Jodłowiec, Michał Żyro, Dominik Furman – Orlando Sa (23′ Marek Saganowski)

Górnik Z.: Pavels Steinbors – Rafał Kosznik, Adam Danch, Ołeksandr Szeweluchin, Mariusz Magiera – Konrad Nowak (62′ Dzikamai Gwaze) – Erik Grendel, Mariusz Przybylski, Robert Jeż (77′ Fabian Piasecki), Łukasz Madej – Roman Gergel

Żółta kartka: Konrad Nowak (Górnik Z.)

Sport.RIRM

drukuj