fot. PAP

Ekstraklasa. Lech w końcu z kompletem punktów

Po trzech potyczkach bez zwycięstwa piłkarze poznańskiego Lecha w końcu wygrali ligowy mecz. Kolejorz ograł na własnym stadionie Górnika Zabrze 3:0 w spotkaniu 17. kolejki TMobile Ekstraklasy. To szósty ligowy triumf podopiecznych Macieja Skorży w tym sezonie, a piąty na własnym stadionie.


Kibice drużyny z Wielkopolski mogli już zdążyć zapomnieć, jak smakuje komplet punktów. Gracze Lecha w trzech poprzednich ekstraklasowych występach zanotowali: wyjazdowy remis ze Śląskiem Wrocław oraz porażkę w Gliwicach, a także podział punktów przy Bułgarskiej w konfrontacji z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Nic dziwnego, że kibice coraz bardziej niecierpliwili się brakiem wygranych. Górnik to rywal, który o dziwo więcej zwycięstw odniósł na obcych boiskach (5) niż przed własną publicznością (3). Dlatego też gospodarze podeszli do zespołu z Zabrza z dużym szacunkiem.

Bartosz Iwan Szymon Paw³owski £ukasz Tra³ka Śląski zespół udowodnił, że może być groźny już w 5. minucie meczu, kiedy to czujność Jasmina Buricia sprawdził Bartosz Iwan. W odpowiedzi z daleka uderzał Zaur Sadajew, ale bramkarz gości zdołał obronić ten strzał. Kolejna akcja Lecha przyniosła powodzenie. Ze skrzydła zacentrował Gergo Lovrencsics, a celnym uderzeniem do zabrzańskiej bramki popisał się Kasper Hamalainen. Zdobyty gol dodał animuszu podopiecznym Macieja Skorży, którzy w dalszym ciągu atakowali bramkę Górnika. Pavels Steinbors robił, co mógł, ale w 36. minucie po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki. Tym razem na listę strzelców wpisał się Szymon Pawłowski. Wynikiem 2:0 dla drużyny z Poznania zakończyła się pierwsza połowa meczu.

Pavels Steinbors  Kasper Hamalainen Oleksandr ShevelyukhinZabrzanie mogli zdobyć bramkę kontaktową już w drugiej części gry. Z bliska strzelał Adam Danch, ale świetnym refleksem popisał się w tej akcji Burić. Gospodarze potem znów przejęli inicjatywę i w 63. minucie po raz trzeci umieścili futbolówkę w bramce ekipy ze Śląska. Po centrze z rzutu wolnego Darko Jevticia w dobrej sytuacji znalazł się Tomasz Kędziora, który pokonał Steinborsa celną główką. Piłkarze Górnika w kolejnych minutach jeszcze raz stanęli przed okazją na zdobycie gola, ale górą w pojedynku z Romanem Gergelem okazał się Burić. Również Lech powinien zdobyć więcej bramek, ale najpierw Hamalainen trafił wprost w bramkarza rywali, a następnie fatalne pudło zaliczył Dawid Kownacki. Kolejorz wygrał to spotkanie 3:0.

Po dzisiejszej wygranej podopieczni trenera Skorży z dorobkiem 26 punktów plasują się na szóstej pozycji w ligowej tabeli. Tracą dwa punkty do piątego w stawce… Górnika Zabrze.

***

Lech Poznań – Górnik Zabrze 3:0 (2:0)
Kasper Hamalainen 11′ Szymon Pawłowski 36′ Tomasz Kędziora 63′

Lech Poznań: Jasmin Burić – Tomasz Kędziora, Paulus Arajuuri, Marcin Kamiński, Luis Henriquez, Łukasz Trałka, Darko Jevtić, Gergo Lovrencsics (89′ Barry Douglas), Kasper Hamalainen, Szymon Pawłowski (68′ Muhamed Keita), Zaur Sadajew (46′ Dawid Kownacki)

Górnik Zabrze: Pavels Steinbors – Dominik Sadzawicki, Ołeksandr Szeweluchin, Seweryn Gancarczyk (86′ Mariusz Magiera), Roman Gergel, Adam Danch, Radosław Sobolewski, Rafał Kosznik, Robert Jeż, Bartosz Iwan (66′ Przemysław Oziębała), Mateusz Zachara (66′ Konrad Nowak)

Żółte kartki: Zaur Sadajew (Lech) oraz Mateusz Zachara, Seweryn Gancarczyk (Górnik)

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)

Tabela: [T-Mobile Ekstraklasa]

Sport/RIRM

drukuj