fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Barcelona znów na szczycie!

Gole Ivana Rakiticia, Luisa Suareza oraz Neymara sprawiły, że FC Barcelona pokonała na Stadionie Olimpijskim w Berlinie Juventus Turyn 3:1 w finale piłkarskiej Ligi Mistrzów. Tym samym Duma Katalonii, po czteroletniej przerwie, znów zdobyła najcenniejsze klubowe trofeum w Europie.


Na ten sobotni, czerwcowy wieczór czekała cała piłkarska Europa. Stadion Olimpijski w Berlinie „pękał w szwach”, albowiem stanęły tam naprzeciw siebie dwie najmocniejsze drużyny sezonu 2014/2015 – FC Barcelona i Juventus Turyn. W tym roku obie ekipy wznosiły już krajowe puchary oraz trofea za zwycięstwo w lidze. Massimiliano Allegriemu i Luisowi Enrique do trypletu brakowało jedynie zwycięstwa w Champions League. Zwycięzca jak zwykle mógł być tylko jeden.

Juventus FC vs FC BarcelonaNaszpikowana gwiazdami Duma Katalonii ruszyła do ataku od pierwszego gwizdka. Nie minęło nawet 5. minut, a mistrzowie Hiszpanii byli na prowadzeniu! Znakomitą, cudowną i fenomenalną akcją popisali się gracze Luisa Enrique. Wszystko rozpoczął Lionel Messi. Argentyńczyk podał do Neymara, ten sprytnie odegrał do Andresa Iniesty. Popularnie zwany „Don Andresem” rozgrywający Barcy wyłożył jak na tacy piłkę do Ivana Rakiticia, a Chorwat bez problemu poradził sobie z umieszczeniem furbolówki w bramce Gianluigiego Buffona. Drużyna Starej Damy po straconej bramce wyglądała jak amatorski bokser po pierwszej rundzie z zawodowcem. Kiedy Juventus grał słabo, swoich kolegów w pasiastych trykotach ratował Buffon. Kapitan Juve dwoił się i troił w bramce, aby zmotywować ich do walki. Można się tylko zastanawiać jakim cudem wybronił strzał Luisa Suareza z pięciu metrów czy uderzenie w okienko Daniego Alvesa.

Piłkarze Massimiliano Allegriego widząc znakomitą postawę swojego kapitana śmielej ruszyli na bramkę Barcelony. Tam jednak nie potrafili wykorzystać swoich szans. Najlepszą z nich miał Carlos Tevez. Apacz dostał piłkę na szesnastym metrze i był w pełnym biegu, co dodawało mu przebojowości. Mocnym strzałem próbował zaskoczyć Marca-Andre ter Stegena, ale nieznacznie chybił. Duma Katalonii kontrolowała przebieg gry i do końca pierwszej połowy nie pozwoliła sobie na większe zagrożenie pod własną bramką. Jej prowadzenie było skromne, ale zdecydowanie bardziej zasłużone.

Juventus FC vs FC BarcelonaPo zmianie stron znów lepiej prezentowała się Barcelona. W 49. minucie źle rzut rożny rozegrali zawodnicy z Italii, a z kontrą ruszyli Messi i spółka. Argentyńczyk podprowadził piłkę do osiemnastego metra, gdzie w dalszy bój wypuścił Luisa Suareza. Urugwajczyk bez namysłu, z atomową siłą, uderzył na bramkę Buffona, który znów kapitalną interwencją uchronił swój zespół od utraty gola. Nic nie zapowaidało żadnego zwrotu akcji. Barcelona mając zdecydowaną przewagę w środku pola nie dawała dużych szans na przeprowadzenie groźnej akcji pod własną bramką. Ku uciesze włoskich fanów zgromadzonych na stadionie w Berlinie okazja do wyrównania nadarzyła się, a tą bezwzględnie wykorzystał Alvaro Morata. Bohater Juventusu z półfinałowego starcia z Realem Madryt wpakował piłkę do siatki, dobijając strzał Teveza. 1:1 i wszystko znów zaczęło się od początku.

Juventus FC vs FC BarcelonaZszokowana takim obrotem sprawy Barcelona cofnęła się nieco do defensywy i wyczekiwała swojej szansy. W ciągu następnych trzynastu minut inicjatywę po swojej stronie miała Stara Dama, ale bramki na objęcie prowadzenie nie zdobyła. W 68 minucie Barca przeprowadziła zabójczą kontrę. Messi przebiegł kilkadziesiąt metrów i będąc w polu karnym przeciwnika oddał strzał. Z próbą Argentyńczyka poradził sobie jeszcze Buffon, ale wobec skutecznej dobitki Suareza był już bezradny. 2:1! W 79.minucie szansę na wyrównanie miał Paul Pogba jednak młody Francuz nie trafił dobrze w futbolówkę. Ostatnie minuty upływały dla Juventusu nieubłaganie. Katalończycy z kolei wyraźnie grali na czas i nerwowo wyczekiwali końcowego gwizdka. Główny arbiter zawodów przedłużył mecz o 5. minut, a zakończył go jeszcze dwie minuty później. W ostatniej akcji meczu podopieczni Luisa Enrique jeszcze raz ponieśli trybuny. Kontrę mistrzów Hiszpanii wykończył świetnie spisujący się Neymar, tym samym obdzierając z marzeń ekipę z Turynu.

***

Juventus Turyn FC Barcelona 1:3 (0:1)
Alvaro Morata 55′ – Ivan Rakitić 4’ Luis Suarez 68’ Neymar 90’

Juventus: Gianluigi Buffon – Stephan Lichtsteiner, Leonardo Bonucci, Andrea Barzagli, Patrice Evra (89’ Kingsley Coman) – Claudio Marchisio, Andrea Pirlo, Paul Pogba – Arturo Vidal (79’ Roberto Pereyra) – Carlos Tevez, Alvaro Morata (85’ Fernando Llorente)

Barcelona: Marc-Andre ter Stegen – Dani Alves, Gerard Pique, Javier Mascherano, Jordi Alba – Ivan Rakitic (90’ Jeremy Mathieu), Sergio Busquets, Andres Iniesta (78’ Xavi) – Lionel Messi, Luis Suarez (90’ Pedro Rodriguez), Neymar

Żółte kartki: Arturo Vidal, Paul Pogba (Juventus) oraz Luis Suarez (Barcelona)

Sport.RIRM


drukuj