fot. PAP

PlusLiga: Skra Bełchatów wygrała pierwszą bitwę z Jastrzębskim

Siatkarze PGE Skry Bełchatów pokonali przed własną publicznością Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:23, 17:25, 23:25, 25:17, 15:11) w pierwszym meczu półfinałowym PlusLigi i w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi 1:0. Kolejne spotkanie rozegrane zostanie w poniedziałek w Bełchatowie o godzinie 18:00.

Pierwszy set rozpoczął się od serii dobrych zagrywek Stephana Antigi (3:0). Po błędzie jastrzębian zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:5 dla Skry. Po powrocie na parkiet zespół z Jastrzębia dość szybko odrobił straty dzięki widowiskowemu potrójnemu blokowi na Mariuszu Wlazłym (9:9). Dobra postawa Facundo Conte oraz błędy przyjezdnych sprawiły, że inicjatywę w premierowej odsłonie spotkania na nowo zaczęła przejmować Skra. Minimalna przewaga gospodarzy utrzymywała się i na kolejną przerwę z jednym oczkiem zapasu, po zepsutej zagrywce Alena Pajenka, schodzili bełchatowianie (16:15). Dalej gra toczyła się punkt za punkt i dopiero blok Mariusza Wlazłego i Karola Kłosa na Michale Kubiaku pozwolił miejscowym wyjść na dwupunktowe prowadzenie (20:18). Asem serwisowym szybko odpowiedział Simon Van De Voorde i znów mieliśmy remis (20:20). W końcówce więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Miguela Angela Falaski, którzy po udanym zbiciu Conte, wygrywali premierową odsłonę meczu 25:23.

Kolejna partia miała już całkowicie jednostronny przebieg. Od początku do końca dominowali jastrzębianie, którzy z każdą kolejną akcją sukcesywnie powiększali dystans nad rywalami (8:5, 16:10, 21:14). Ostatecznie przyjezdni wygrali drugiego seta do 17, wyrównując stan meczu. Znakomicie w tym fragmencie spotkania prezentowali się Krzysztof Gierczyński oraz Michał Łasko. Kończyli niemal wszystkie posyłane do nich przez Michała Masnego piłki, notując tym samym ponad 60-procentową skuteczność w ofensywie. Swoje trzy grosze dorzucił również Alen Pajenk, który zdecydowanie poprawił skuteczność w porównaniu do pierwszego seta.

Początek kolejnej odsłony również układał się po myśli przyjezdnych. Po czapie na Facundo Conte brązowi medaliści Ligi Mistrzów odskoczyli na trzy punkty (5:2), jednak mnożące się błędy po stronie jastrzębian spowodowały, że gospodarze szybko wrócili do gry (9:8). Z biegiem czasu, za sprawą Kubiaka, Łaski i Roba Bontje, przewaga zaczęła uwidaczniać po stronie przyjezdnych (12:15, 15:19). Gospodarze nie zamierzali jednak tak łatwo się poddawać i za chwilę tracili już tylko jeden punkt do rywali po bloku na Gierczyńskim (19:20). Siatkarze Lorenzo Bernardiego jednak dość szybko opanowali sytuację i spokojnie kontrolowali wydarzenia na parkiecie. Piłkę setową dla gości zdobył Gierczyński. Pierwszego setbolla obronił krótką Daniel Pliński. Natomiast tę partię dla Jastrzębskiego zdobył Rob Bontje.

Zmotywowani bełchatowianie powrócili na boisko, by zaprezentować grę, którą widzieliśmy w pierwszym secie. Rewelacyjna zagrywka Wlazłego w połączeniu z efektywnymi zagraniami Plińskiego i Conte dały miejscowym sześć oczek zapasu na pierwszej przerwie technicznej (8:2). Goście nie potrafili znaleźć recepty na dobrą grę Skry, która stopniowo powiększała swoją przewagę i na kolejnej pauzie, po kapitalnej bombie Wlazłego zza linii dziewiątego metra, zwiększyła dystans do dziewięciu punktów (16:7). Jastrzębianom nie pomogły akcje Nicolasa Marechala i Michała Kubiaka, bowiem rewelacyjna dyspozycja Mariusza Wlazłego dała miejscowym zwycięstwo w czwartym secie (25:17).

Piąty decydujący set rozpoczął się lepiej dla podopiecznych Falaski, którzy od stanu 1:2 zdobyli sześć punktów z rzędu (7:2). Dwoma skutecznymi kontrami popisał się niezawodny w tym meczu Conte. Kiedy na zagrywce ponownie pojawił się Wlazły przewaga Skry wzrosła do sześciu oczek (9:3). Podopieczni Lorenzo Bernardiego podjęli jeszcze próby „uratowania” seta (13:10), jednak gospodarze nie pozwolili sobie już odebrać zwycięstwa, wygrywając w tej partii 15:11, a w całym meczu triumfując 3:2.

PGE Skra Bełchatów – Jastrzębski Węgiel 3:2
(25:23, 17:25, 23:25, 25:17, 15:11)

MVP: Facundo Conte (PGE Skra Bełchatów)

Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 1:0 dla PGE Skry Bełchatów

Skra: Uriarte, Wlazły, Kłos, Wrona, Antiga, Conte, Zatorski (libero) oraz Brdjović, Maćkowiak, Pliński i Tuia

Jastrzębski: Masny, Łasko, Van De Voorde, Pajenk, Gierczyński, Kubiak, Wojtaszek (libero) oraz Filippov, Malinowski, Bontje i Marechal

Sport/RIRM

drukuj