fot. PAP/EPA

Liga Światowa: Iran znów za silny dla Polaków

Po piątkowej porażce siatkarze reprezentacji Polski nie zdołali zrewanżować się Iranowi. Tym razem do zwycięstwa mistrzowie Azji potrzebowali jedynie trzech setów (3:0). Porażka z podopiecznymi Slobodana Kovaca nie przekreśliła jednak szans białoczerwonych na awans do turnieju finałowego Ligi Światowej.

Polacy stanęli przed szansą zrewanżowania się Irańczykom za piątkową porażkę 1:3 i przerwania tym samym passy dwóch spotkań bez zwycięstwa w rozgrywkach Ligi Światowej. W porównaniu do ostatniego pojedynku w Teheranie trener Stephane Antiga dokonał dwóch zmian w podstawowym składzie – na pozycji przyjmującego zamiast Mateusza Miki zagrał Rafał Buszek, a na środku siatki Andrzej Wrona wskoczył w miejsce Karola Kłosa . Z kolei szkoleniowiec Iranu, Slobodan Kovac posłał do boju przeciw biało-czerwonym swoją najsilniejszą szóstkę z Mohammadem Mousavim na czele.

Inauguracyjna odsłona meczu od początku zdecydowanie należała do mistrzów Azji, którzy szybko uzyskali kilka punktów przewagi (8:3). Polaków do walki próbował poderwać Dawid Konarski, ale gospodarze kontrolowali sytuację na parkiecie (12:6). Gdy udanie zaatakował Mirzajanpour, a bloku nie przebił Rafał Buszek było już 14:7 i trener Stephane Antigua poprosił o czas, co dobrze podziałało na zespół. Dzięki dobrej postawie Michała Winiarskiego oraz Piotra Nowakowskiego udało się naszym siatkarzom zniwelować różnicę do trzech punktów (22:19). Biało-czerwoni bezustannie musieli gonić wynik, jednak straty były zbyt duże, aby dogonić rywali. Ostatecznie pierwszy set zakończył się wygraną Iranu 25:22.

Druga partia rozpoczęła się od dobrej gry w polu serwisowym polskich siatkarzy. Irańczycy nie potrafili precyzyjnie dograć piłki do rozgrywającego i na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Antigi prowadzili trzema punktami (5:8). Z biegiem czasu jednak do głosu zaczęli dochodzić gospodarze, którzy dosyć szybko doprowadzili do remisu (11:11), a następnie odskoczyli na drugiej pauzie na trzy oczka (16:13). Od tego momentu na parkiecie dominowała już tylko jedna drużyna. Azjaci, prowadzeni przez świetnie dysponowanego Marouflakraniego, systematycznie powiększali przewagę i wygrali całego seta do 20.

Trzeci set również należał do podopiecznych Slobodana Kovaca. Biało-czerwoni wyrównaną walkę prowadzili jedynie do stanu 19:19. Wtedy Irańczycy odskoczyli rywalom na cztery oczka, i już do końca nie dali sobie odebrać prowadzenia. Niestety, Polacy w kluczowych momentach popełniali zbyt dużo błędów własnych i ostatecznie przegrali ostatnią partię 22:25, a cały mecz 0:3.

Iran dzięki dzisiejszej wygranej umocnił się na drugiej pozycji w grupie A i zapewnił sobie prawo gry w turnieju finałowym Ligi Światowej, który w dniach 16-20 lipca odbędzie się we włoskiej Florencji. Z kolei biało-czerwoni swojej szansy na awans będą musieli szukać w ostatniej kolejce fazy interkontynentalnej.

Iran Polska 3:0

(25:22, 25:20, 25:22)

Iran: Marouflakrani (2),Mirzajanpour (6), Ghaemi (7), Mousavi (10), Mahmoudi (5), Gholami, Zarif (libero) oraz Mahdavi (1), Ghafour (8), Ebadipour (8) i Tashakori

Polska: Drzyzga (1), Konarski (15), Winiarski (5), Buszek (14), Nowakowski (5), Wrona (6), Zatorski (libero) oraz Żygadło (2), Bociek i Mika (1)

Sport/RIRM

drukuj