PlusLiga. Skra wraca na tron (podsumowanie)

Siatkarze Skry Bełchatów po dwóch latach przerwy zdobyli tytuł mistrza Polski w siatkówce. Dla podopiecznych Miguela Falasci był to ósmy złoty medal w historii. W finale gracze z Bełchatowa okazali się lepsi od Asseco Resovii Rzeszów. 

W tym sezonie w najwyżej lidze siatkówki mężczyzn w Polsce rywalizowało dwanaście ekip. W bieżących rozgrywkach do elity dołączyły zespoły Czarnych Radom oraz BBTS-u Bielsko- Biała. Liga toczyła się w formule zamkniętej. Oznaczało to, iż żadna drużyna nie spadała do niższej klasy rozgrywkowej.

Przed rozpoczęciem sezonu nie brakowało ciekawych transferów. Do PlusLigi przenieśli się gracze z ligi włoskiej (Kooy, Pajenk, Jarosz) czy rosyjskiej (Conte, Veres). Zapanowała swego rodzaju moda na siatkarzy z Argentyny. Z tego kraju do polskiej ligi trafiło aż sześciu zawodników. Z kolei za granicą kariery zdecydowali się kontynuować m.in. Zbigniew Bartman, Felipe Fonteles czy Michał Winiarski.

Sezon zasadniczy był bardzo zacięty. Ponad resztę stawki wybiły się cztery zespoły: Asseco Resovia Rzeszów, Skra Bełchatów, Jastrzębski Węgiel oraz ZAKSA Kędzierzyn- Koźle. Pozostałym ekipom pozostała rywalizacja o miejsca 5-12. Najsłabiej zaprezentowały się ekipy AZS-u Częstochowa oraz BBTS-u Bielsko- Biała. Na miano największej niespodzianki rozgrywek zapracowali Czarni Radom. Siatkarze prowadzeni przez Roberta Prygiela w wielu spotkaniach potrafili napędzić sporo strachu faworytom. Ostatecznie radomianie ukończyli pierwszą część sezonu na szóstym miejscu.

W ćwierćfinałach fazy play- off obyło się bez zaskoczeń. Wszyscy faworyci wygrywali rywalizację po 3-0: Resovia z Effectorem Kielce, ZAKSA z AZS-em Olsztyn, Skra z Politechniką Warszawską, zaś Jastrzębski z Czarnymi Radom.

W półfinałach kędzierzynianie podejmowali rzeszowian, zaś bełchatowianie jastrzębian. W pierwszej z wymienionych par walka o awans do finału trwała do ostatniej piłki piątego spotkania. ZAKSA wygrała pierwsze dwa mecze, ale ich rywale pokazali charakter i zdołali jeszcze odwrócić losy rywalizacji i awansować do finału PlusLigi. Zaskakująco łatwo Skra poradziła sobie z Jastrzębskim Węglem. Podopieczni Miguela Falasci nie dali przeciwnikom zwyciężyć w żadnym spotkaniu i pewnie dostali się do rozgrywki o złoty medal.

W batalii o złoto bełchatowianie potwierdzili, że łatwy triumf w półfinale nie był przypadkiem. Skra nie pozostawiła złudzeń Resovii i zwyciężyła w finale Plusligi 3-0, po raz ósmy zdobywając tytuł mistrza Polski.

Polskie zespoły po raz kolejny dobrze zaprezentowały się w Lidze Mistrzów.  Znakomity wynik osiągnął Jastrzębski Węgiel, awansując do Final Four, w którym zajął trzecie miejsce, w pojedynku o brąz ogrywając faworyzowany Zenit Kazań. Jastrzębianie w drodze do czołowej czwórki wyeliminowali innych naszych reprezentantów, Resovię Rzeszów. Zawiodła ZAKSA, która odpadła już w fazie grupowej.

W Pucharze CEV daleko zaszła Skra, którą dopiero w półfinale wyeliminował rosyjski zespół Gubiernija Niżny Nowogród.

Poziom polskiej ligi siatkówki systematycznie się podnosi. Świadczą o tym wyniki naszych zespołów w konfrontacjach na arenie międzynarodowej. Kibice liczą zapewne na to, że w sezonie 2014/2015 będzie podobnie. Dlatego też wielu z niecierpliwością będzie oczekiwało na nowe rozgrywki.

Sport/ RIRM

drukuj