fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Spore zaliczki Realu i PSG przed dzisiejszymi ćwierćfinałami

Dziś poznamy pierwszych półfinalistów piłkarskiej Ligi Mistrzów. W Dortmundzie miejscowa Borussia podejmie Real Madryt. Na Stamford Bridge Chelsea zmierzy się z PSG.

Sporą zaliczkę po pierwszym spotkaniu mają goście. Przed tygodniem Królewscy pokonali na Santiago Bernabeu zespół z Zagłębia Ruhry 3:0. Gole dla podopiecznych Carlo Ancelottiego zdobyli Bale, Isco i Ronaldo. Dobrą formę wicemistrzowie Hiszpanii potwierdzili w ostatnim starciu ligowym z Realem Sociedad. Na trudnym terenie w San Sebastian porażki doznała wcześniej Barcelona. Madrytczycy nie mieli jednak żadnych problemów i pewnie zwyciężyli 4:0. Do rewanżu przystępują jako zdecydowani faworyci. Słabą formę prezentują ostatnio podopieczni Juergena Kloppa. Mimo to, zdobywają punkty w Bundeslidze. Wymęczone zwycięstwo z Wolfsburgiem i triumf nad walczącym o utrzymanie Stuttgartem nie rokuje dobrze. Borussia nie jest tak silna jak przed rokiem i powtórka spotkania, w którym czterokrotnie na listę strzelców wpisywał się Robert Lewandowski jest mało prawdopodobna.

W meczu na Signal-Iduna Park nie wystąpi pauzujący za kartki Sebastian Kehl. Na murawie powinien pojawić się dziś Milos Jojić. Pod znakiem zapytania swoi występ Cristiano Ronaldo. Portugalczyk z powodu urazu nie wystąpił w ostatnim starciu ligowym z Realem Sociedad. W rewanżu na pewno zabraknie Marcelo, Samiego Khediry, Jese Rodrigueza i Alvaro Arbeloy. Do składu powróci za to Angel Di Maria.

Bardziej zacięta rywalizacja szykuje się w drugim dzisiejszym starciu. Do Londynu przyjadą piłkarze PSG. Mistrzowie Francji wygrali pierwszy mecz 3:1. Gole dla gospodarzy zdobyli wówczas Lavezzi i Pastore. Do własnej bramki trafił przed tygodniem Luiz. Piłkarze Laurenta Blanca legitymują się świetną postawą w lidze. Na 6 kolejek przed końcem mogą być praktycznie pewni obrony mistrzowskiego tytułu. Po raz ostatni Paryżanie zagrali w półfinale Ligi Mistrzów w sezonie 1994/1995. O triumf w Premier League wciąż bije się Chelsea. W miniony weekend The Blues zwyciężyli na Stamford Bridge ze Stoke 3:0. Smaku rywalizacji dodaje bramka Hazarda sprzed tygodnia. Do awansu Londyńczycy potrzebują dwóch trafień i czystego konta Petra Cecha.

Jose Mourinho może liczyć dzisiaj na usługi swojego kameruńskiego snajpera, Samuela Eto’o. W składzie zabraknie za to zawieszonego za kartki Ramiresa. Największym zmartwieniem mistrzów Francji jest absencja Zlatana Ibrahimovicia.

Początek obu spotkań o godz. 20.45.

Sport/RIRM

drukuj