fot. PAP/EPA

GP Kanady. Triumf Hamiltona, pierwsze podium Williamsa

Lewis Hamilton z teamu Mercedes zwyciężył w niedzielnym wyścigu o Grand Prix Kanady na torze w Montrealu. Brytyjczyk tym samym umocnił się na pozycji lidera mistrzostw świata Formuły 1. Drugi na mecie, ze stratą zaledwie 2.2 sekundy, pojawił się Nico Rosberg. Tuż za kierowcami „Srebrnych Strzał” uplasował się Valtteri Bottas z Williamsa. Po raz pierwszy w bieżącym sezonie nie zobaczyliśmy na podium kierowców Ferrari.


Po sobotnich kwalifikacjach największą sensację wzbudził Sebastian Vettel, który ukarany za manewr wyprzedzania przy czerwonej fladze, startował z końca stawki. Również Felipe Massa, Max Verstappen oraz Jenson Button znaleźli się na szarym końcu. Brytyjczyk nie wziął udziału w sobotniej czasówce ze względu na awarię bolidu, która wystąpiła w Q1. Mechanicy musieli wymienić sporo części w silniku, przez co zawodnik McLarena już na starcie odbył karę przejazdu przez aleję serwisową. Jego młodszego kolegę Verstappena natomiast czekał dodatkowy postój 10 sekund.

Na pierwszej linii ustawiły się srebrne bolidy Mercedesa – Hamilton i Rosberg, z drugiej – Kimi Raikkonen wraz z Valtterim Bottasem. Trzecia linia należała do kierowców Lotusa – odpowiednio Romaina Grosjeana oraz Pastora Maldonado. Fenomenalny start zaliczyli kierowcy „Srebrnych Strzał”. Swoja pierwszą pozycję obronił Hamilton, nie pozwalając Rosbergowi na zmianę lidera. Niemiec z kolei  skutecznie odbierał ataki kierowcy Ferrari – Raikkonena. Fin naomiast  musiał uważać na jadącego na 4. pozycji Bottasa. Niespodziewanie Nico Hulkenberg, który posiada w swoim bolidzie starą jednostkę napędową, wjechał w zakręt i po zewnętrznej części toru wyprzedził Pastora Maldonado.

Canada Formula One Grand PrixPo przejechaniu pierwszego okrążenia do alei serwisowej zjechał Jenson Button, aby odbyć karę. Na pozycję numer 13. szybko awansował Sebastian Vettel. Chwilę później Niemiec odwiedził swoich mechaników. Po 21. okrążeniach jadący w barwach Ferrari Sebastian Vettel przymierzył się do zaatakowania Fernando Alonso. Między kierowcami doszło o delikatnego kontaktu. Kilka okrążeń później Niemiec znalazł się już na 11. pozycji. Walka toczyła się również w środku stawki – zawodnik Force India, Sergio Perez bez problemu poradził sobie z doświadczonym kierowcą Red Bulla, Danielem Ricciardo. W bolidzie Australijczyka już od początku sezonu silnik Renault nie pracuje tak jak powinien. Z problemami jednostki napędowej zmagała się również ekipa Toro Rosso – MaxVerstappen i Carlos Sainz Jr byli dopiero na końcu stawki. Swoją szansę na podium zaprzepaścił Kimi Raikkonen. Fin stracił panowanie nad tyłem bolidu (blokada tylnej osi), wykręcił obrót na torze i w efekcie zgubił wiele cennych sekund.

Na 44. okrążeniu doszło do incydentu pomiędzy Nico Hulkenbergiem a Sebastianem Vettelem. Niemiec próbując wyprzedzić kierowcę Force India zahaczył o jego bolid. Sędziowie potraktowali to jako incydent wyścigowy, zawodnicy kontynuowali rywalizację bez żadnych konsekwencji. Do bezpośredniego kontaktu doszło również pomiedzy Grosjeanem a Willem Stevensem. Agresywnie jadący Francuz wjechał w bok bolidu Manor, uszkadzając oba samochody i wywołując żółtą flagę na torze. Po chwili kierowca Lotusa otrzymał karę kilku sekund postoju na stanowisku serwisowym. Z wyścigu niespodziewanie zrezygnował Fernando Alonso. Następnie Jenson Button został poproszony przez radio o wycofanie się z rywalizacji.

Canada Formula One Grand PrixPo 60. okrążeniach sytuacja nie uległa zmianie: Hamilton znajdował się przed Rosbergiem, Bottasem, Raikkonenem i Vettelem. Fenomenalnie spisywał się Massa. Brazylijczyk awansował z 15. na 7. pozycję. Punkty w Grand Prix Kanady zdobyli jeszcze Maldonado, Hulkenberg, Daniił Kwiat oraz Grosjean. Na miano największego pechowca zasłużył Kimi Raikkonen z Ferrari, który po kolosalnym błędzie, zaprzepaścił swoją szasnę na podium. W Montrealu ponownie okazało się, że kierowcy teamu McLaren – Hiszpan Fernando Alonso i Brytyjczyk Jenson Button – nie będą w obecnym sezonie liczyć się w walce o tytuł. Awaria silniku Hondy w bolidach kierowców nie po raz pierwszy jest przyczyną nieukończenia wyścigu. Coraz większe problemy z jednostką napędową mają również w stajni Red Bulla – z wyścigu na wyścig Renault prezentuje coraz gorszą formę.

Kolejny wyścig z serii mistrzostw świata odbędzie się 21 czerwca w Australii.

***

Wyniki Grand Prix Kanady:

1.   Lewis Hamilton (Mercedes)
2.   Nico Rosberg (Mercedes) +2.285
3.   Valtteri Bottas (Williams) +40.666
4.   Kimi Raikkonen (Ferrari) +45.625
5.   Sebastian Vettel (Ferrari) +49.903
6.   Felipe Massa (Williams) +56.381
7.   Pastor Maldonado (Lotus) +1:06.664
8.   Nico Hulkenberg (Force India) +1 okr.
9.   Daniił Kwiat (Red Bull) +1 okr.
10. Romain Grosjean (Lotus) +1 okr.
11. Sergio Perez (Force India) +1 okr.
12. Carlos Sainz Jr (Toro Rosso) +1 okr.
13. Daniel Ricciardo (Red Bull) +1 okr.
14. Marcus Ericsson (Sauber) +1 okr.
15. Max Verstappen (Toro Rosso) +1 okr.
16. Felipe Nasr (Sauber) +2 okr.
17. Will Stevens (Manor) +4 okr.

Niesklasyfikowani:

Roberto Merhi (Manor)
Jenson Button (McLaren)
Lewis Hamilton (McLaren)

Sport.RIRM

drukuj