fot. PAP/EPA

Formuła 1. Emocjonujące kwalifikacje do GP Las Vegas zakończyły się zwycięstwem G. Russella

Brytyjczyk George Russell okazał się najszybszym kierowcą w trakcie sobotnich kwalifikacji Formuły 1 rozgrywanych na torze w Las Vegas. Do niedzielnego wyścigu z pierwszego rzędu będzie startować także Hiszpan Carlos Sainz. Broniący tytułu mistrza świata Holender Max Verstappen był piąty, a liczący się jeszcze w walce o tytuł Brytyjczyk Lando Norris zajął szóstą pozycję.


Sobotnie zmagania na torze w Las Vegas przyniosły wiele nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Już na pierwszej rundzie swoją walkę tego dnia zakończył Meksykanin Sergio Perez z Red Bulla. Kwalifikacje odbyły się niemalże bez incydentów. Wyjątkiem był wypadek Argentyńczyka Franco Colapinto na sam koniec Q2. W efekcie tego zdarzenia przerwa przed kolejną sesją się wydłużyła, gdyż konieczne było dokładne posprzątanie toru.

W trzeciej rundzie emocji było zdecydowanie więcej. Brytyjczyk Lewis Hamilton w decydujących momentach popełniał błędy, przez co zajął dopiero 10. miejsce. Natomiast jego zespołowy kolega – George Russell – w pełni wykorzystał warunki panujące na torze i wywalczył czwarte w karierze pole position. Drugiego Carlosa Sainza wyprzedził o niespełna 0,1 sekundy.

Największą niespodziankę sprawił Pierre Gasly, który popisał się świetną jazdą i ostatecznie zakończył zmagania na trzeciej pozycji. Francuz wyprzedził m.in. walczących o tytuł Maxa Verstappena (piąte miejsce) oraz Lando Norrisa (szósta lokata). Holender już w Las Vegas może przypieczętować czwarty mistrzowski tytuł. Aby tak się stało, musi zakończyć wyścig z przewagą minimum jednego punktu. Niedzielny wyścig rozpocznie się już o godz. 7.00 czasu polskiego.

Sport.RIRM

drukuj