fot. PAP/EPA

Euro 2020. Kapitalne widowisko w Amsterdamie! Ukraina postawiła się Holandii

Świadkami znakomitego spektaklu byli kibice zgromadzeni na Johan Cruyff ArenA w Amsterdamie, gdzie Holandia pokonała Ukrainę 3:2. Wszystkie gole padły po przerwie. Drużyna Andrija Szewczenki potrafiła odrobić dwubramkową stratę, ale o wszystkim przesądziło trafienie Denzela Dumfriesa w 85. minucie meczu.


Drugie spotkanie grupy C od samego początku stało na wysokiej intensywności, ale co ważniejsze – nie brakowało dobrych i klarownych sytuacji strzeleckich, zwłaszcza pod ukraińską bramką. Heorhij Buszczan po raz pierwszy musiał się wykazać już w 2. minucie, gdy poradził sobie z groźną próbą Memphisa Depaya.

Chwilę później stuprocentową okazję zmarnował Denzel Dumfries, który z bliskiej odległości przymierzył wprost w kapitalnie interweniującego golkipera Dynama Kijów. W odpowiedzi Maarten Stekelenburg zatrzymał uderzenia odpowiednio: Romana Jaremczuka oraz Andrija Jarmołenki.

W jednej z ostatnich akcji pierwszej części meczu po raz kolejny na wysokości stanął natomiast Heorhij Buszczan, popisując się doskonałym refleksem po strzale z dystansu Georginio Wijnalduma.

Nowy zawodnik Paris Saint-Germain nie za to dał szans bramkarzowi reprezentacji Ukrainy siedem minut po zmianie stron. Wówczas dopadł do bezpańskiej futbolówki wybitej przez 27-letniego golkipera i pewnym uderzeniem pod poprzeczkę zapewnił „Oranje” prowadzenie.

W 58. minucie podopieczni Franka de Boera poszli za ciosem, a tym razem w roli głównej wystąpił Wout Weghorst. Snajper VfL Wolfsburg mocnym strzałem z dziewięciu metrów zaliczył swoje drugie trafienie w narodowych barwach.

Taki obrót sprawy nie załamał naszych wschodnich sąsiadów, którzy w odstępie zaledwie czterech minut odrobili straty. Najpierw sygnał do ataku dał Andrij Jarmołenko. Klubowy kolega Łukasza Fabiańskiego zrobił to w najlepszy możliwy sposób, fantastycznie przymierzając zza pola karnego w samo „okienko” bramki Maartena Stekelenburga.

Ekipa Andrija Szewczenki złapała wiatr w żagle. W 79. minucie przymierzała się do wykonania rzutu wolnego. Ze stojącej piłki dośrodkował Rusłan Malinowski, a Roman Jaremczuk urwał się jednemu z obrońców rywali i „główką” doprowadził do remisu.

Ostatnie słowo należało jednak do Holendrów. Na pięć minut przed końcem, po centrze Nathana Ake, uderzeniem głową Heorhija Buszczana pokonał Denzel Dumfries. W efekcie „Oranje” wygrali 3:2, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo na mistrzostwach Europy po trzynastu latach.

***

Holandia – Ukraina 3:2 (0:0)
Georginio Wijnaldum 52′ Wout Weghorst 58′ Denzel Dumfries 85′ – Andrij Jarmołenko 75′ Roman Jaremczuk 79′

Holandia: Maarten Stekelenburg – Denzel Dumfries, Jurrien Timber (88′ Joel Veltman), Stefan de Vrij, Daley Blind (64′ Nathan Ake), Patrick van Aanholt (64′ Owen Wijndal) – Marten de Roon, Georginio Wijnaldum, Frenkie de Jong – Wout Weghorst (88′ Luuk de Jong), Memphis Depay (90′ Donyell Malen)

Ukraina: Heorhij Buszczan – Ołeksandr Karawajew, Ilja Zabarnyj, Mykoła Matwijenko, Witalij Mykołenko – Ołeksandr Zinczenko – Andrij Jarmołenko, Serhij Sydorczuk, Rusłan Malinowski, Ołeksandr Zubkow (13′ Marlos 64′ Mykoła Szaparenko) – Roman Jaremczuk

Żółta kartka: Serhij Sydorczuk (Ukraina)

Sport.RIRM

drukuj