fot. PAP/Michał Walczak

Ekstraklasa. Trzy punkty Korony rzutem na taśmę

Korona Kielce zwyciężyła z Piastem Gliwice 2:1 w meczu 35. kolejki TMobile Ekstraklasy. Rozstrzygające trafienie w doliczonym czasie gry zaliczył Vlastimir Jovanović. Wcześniej bramki zdobywali Przemysław Trytko oraz Paweł Moskwik. Tym samym „złocistokrwiści” zrobili kolejny krok w kierunku utrzymania, które mogą zapewnić sobie już w następnej serii spotkań.


Spotkanie od początku było wyrównane. W 14. minucie po dokładnej centrze Jacka Kiełba główkował Siergiej Pilipczuk, ale piłka po jego strzale poszybowała ponad poprzeczką. Kolejną okazję zmarnował Vlastimir Jovanović, który zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i został zablokowany. W odpowiedzi z dystansu uderzył Sasa Zivec. Vytautas Cerniauskas popisał się świetną interwencją, ratując tym samym swój zespół przed utratą bramki.

W 31. minucie nieco miejsca znalazł sobie Kamil Wilczek. Lider klasyfikacji strzelców próbował zaskoczyć Cerniauskasa, ale minimalnie przestrzelił. Pięć minut później wspaniałą asystą popisał się Olivier Kapo. Zagranie Francuza wykorzystał niepilnowany w szesnastce Przemysław Trytko i to „złocisto-krwiści” mogli cieszyć się z prowadzenia. Szansę na podwyższenie wyniku miał Jovanović. Po błędzie obrońców piłka trafiła do Bośniaka, ale ten z dogodnej pozycji wręcz podał do Jakuba Szmatuły.

Zmiana stron wyszła na lepsze gościom, bo już w 55. minucie do remisu doprowadził Paweł Moskwik. Cerniauskas zdołał obronić strzał jednego z zawodników gości, jednak przy dobitce obrońcy Piastunek był już bezradny. Podrażnieni piłkarze Ryszarda Tarasiewicza ruszyli do ataku. Bliski szczęścia był Piotr Malarczyk. Futbolówka po uderzeniu głową obrońcy kielczan nieznacznie minęła słupek bramki Piasta.

Okazję do podwyższenia wyniku miał także Bartosz Szeliga. Były zawodnik Sandecji spudłował fatalnie po dograniu Gerarda Badii. Zza pola karnego Szmatułę próbował pokonać Kiełb, ale golkiper gości poradził sobie bez zarzutu. W końcówce szalę zwycięstwa na korzyść swojej ekipy przechylił Jovanović. Bośniak wykorzystał gapiostwo rywali i pewnym strzałem pokonał Szmatułę.

Zarówno Piast oraz Korona mogą zapewnić sobie utrzymanie już w następnej kolejce. Gliwiczanie mają aktualnie 7 punktów przewagi nad przedostatnim PGE GKS-em Bełchatów. Podopieczni Ryszarda Tarasiewicza, ze stratą 3 oczek, plasują się tuż za swoimi dzisiejszymi rywalami.

***

Korona Kielce Piast Gliwice 2:1 (1:0)
Przemysław Trytko 36’ Vlastimir Jovanović 90’ – Paweł Moskwik 55’

Korona: Vytautas Cerniauskas – Lukas Klemenz, Paweł Golański, Piotr Malarczyk, Leandro – Aleksandrs Fertovs, Vlastimir Jovanović – Jacek Kiełb, Olivier Kapo, Siergiej Pilipczuk (71’ Marcin Cebula) – Przemysław Trytko (86’ Rafael Porcellis)

Piast: Jakub Szmatuła – Adrian Klepczyński, Hebert, Csaba Horvath, Paweł Moskwik – Bartosz Szeliga, Carles Martinez, Łukasz Hanzel (80’ Kornel Osyra) – Sasa Zivec (61’ Tomasz Podgórski), Konstantin Vassiljev – Kamil Wilczek (48’ Gerard Badia)

Żółta kartka: Vlastimir Jovanović (Korona)

Sport.RIRM

drukuj