fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Ekstraklasa. Wisła wygrywa z Górnikiem, hat-trick Boguskiego

Wisła Kraków wygrała na własnym stadionie z Górnikiem Łęczna 3:2. Mimo niskich lokat obu zespołów w tabeli zarówno gospodarze, jak i goście pokazali dobry, otwarty i ofensywny futbol. Bohaterem Białej Gwiazdy został Rafał Boguski, który trzykrotnie pokonał Sergiusza Prusaka.


Mecz rozgrywany w strugach deszczu rozpoczął się od znakomitej szansy gości. Po wrzutce z prawej strony boiska Łukasz Załuska musiał się mocno wygimnastykować, aby obronić strzał głową Krzysztofa Danielewicza. To było ostrzeżenie dla defensywy Białej Gwiazdy. W 8. minucie starszym kibicom mogła zakręcić się łezka w oku, a to nie tylko ze względu na to, że miejscowi wyszli na prowadzenie. Podopieczni Dariusza Wdowczyka trzema podaniami ograli obronę rywali i trafili na 1:0. Kontra, którą zobaczyli fani przy Reymonta, przypominała lata świetności krakowskiego zespołu. Autorem gola był Rafał Boguski.

Wisła absolutnie nie zamierzała spuścić z tonu. W 33. minucie prezentujący ostatnio wysoką formę Petar Brlek uprzedził £ukasz Za³uska, Boban Jovic, Piotr Grzelczakjednego z łęcznian i błyskawicznie oddał futbolówkę Bobanowi Joviciowi. Słoweniec popędził prawą stroną i precyzyjnie dograł na dziesiąty metr do Boguskiego. 32-letni pomocnik mocnym uderzeniem po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Gospodarze byli na najlepszej drodze, aby trzy punkty pozostały w mieście królów polskich, jednak Górnik za wszelką cenę chciał złapać kontakt. Ta sztuka udała się Danielewiczowi. Javi Hernandez dośrodkował w pole karne, gdzie pozostawiony bez krycia napastnik przyjezdnych zmusił do kapitulacji Załuskę.

Po zmianie stron Biała Gwiazda momentami była zdezorganizowana i w 53. minucie mogła to przypłacić stratą drugiego gola, ale w wybornej sytuacji przestrzelił Danielewicz. Goście naciskali i chwilę później sprowokowali sędziego do odgwizdania rzutu karnego. W polu karnym o górną piłkę powalczyli Alan Uryga i Hernandez. Hiszpan upadł w ekwilibrystyczny sposób, a arbiter główny wskazał na „jedenastkę“. Do futbolówki podszedł Szymon Drewniak, który w pewnym stylu doprowadził do remisu.

Krakowianie dostali „kubeł“ zimnej wody i szybko musieli otrząsnąć się z marazmu. W 62. minucie Petar Brlek uruchomił Rafa³ Boguski i Javier Hernendezpodaniem Pawła Brożka. Legendarny „Broziu“ wstrzelił piłkę w pole karne rywali, tam minął się z nią Mateusz Zachara, jednak w doskonałym miejscu ustawiony był nie kto inny, jak Rafał Boguski. 32-letni „Boguś“ wpakował futbolówkę do pustej bramki i skompletował pierwszego od ośmiu lat hat-tricka. Do końca spotkania nie działo się już nic ciekawego. W efekcie piłkarze Dariusza Wdowczyka wygrali 3:2.

Wisła, po katastrofalnym początku sezonu, zanotowała siódmy ligowy mecz z rzędu bez przegranej. Dobra gra procentuje coraz wyższym miejscem w tabeli (10.) i realną szansą na grupę mistrzowską. Górnik natomiast znalazł się w strefie spadkowej (15. pozycja) i jeśli myśli o utrzymaniu, musi zacząć seryjnie zdobywać punkty. Doskonała okazja ku temu będzie już w następnej kolejce, gdy podopieczni Andrzeja Rybarskiego zmierzą się z ostatnim w stawce Ruchem Chorzów.

***

Wisła Kraków Górnik Łęczna 3:2 (2:1)
Rafał Boguski 8‘ 33‘ 62‘ – Krzysztof Danielewicz 39‘ Szymon Drewniak 59‘

Wisła: Łukasz Załuska – Boban Jović, Alan Uryga, Richard Guzmics, Maciej Sadlok – Rafał Boguski (84′ Jakub Bartosz), Krzysztof Mączyńśki, Petar Brlek, Patryk Małecki (90′ Rafał Pietrzak) – Mateusz Zachara (84′ Tomasz Cywka), Paweł Brożek

Górnik: Sergiusz Prusak – Paweł Sasin, Maciej Szmatiuk, Gerson, Leandro – Javi Hernandez (64′ Nika Dzalamidze), Łukasz Tymiński, Szymon Drewniak, Krzysztof Danielewicz (79′ Grzegorz Piesio), Grzegorz Bonin – Piotr Grzelczak (56′ Bartosz Śpiączka)

Żółte kartki: Boban Jović, Petar Brlek (Wisła) oraz Szymon Drewniak, Grzegorz Piesio, Grzegorz Bonin (Górnik)

Czerwona kartka: Grzegorz Piesio 90’ (Górnik)

Sport.RIRM

drukuj