fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Ruch w dobrym stylu wychodzi ze strefy spadkowej

Piłkarze chorzowskiego Ruchu po czterech porażkach z rzędu w końcu odnieśli zwycięstwo w Lotto Ekstraklasie. Niebiescy rozgromili na własnym terenie Koronę Kielce 4:0 w ostatnim meczu 13. kolejki ligowej. Wygrana ze złocisto-krwistymi pozwoliła podopiecznym trenera Waldemara Fornalika opuścić strefę spadkową tabeli.


Oba zespoły przed dzisiejszym spotkaniem zajmowały miejsca w strefie spadkowej Ekstraklasy. Korona przegrała cztery ostatnie ligowe mecze z rzędu, podobnie jak Ruch. Zarówno jedni, jak i drudzy mieli więc okazję ku temu, by zakończyć wstydliwą serię.

ruch korona 2Lepiej w pierwszą połowę weszli gracze z Chorzowa. Na bramkę rywali strzelali Eduards Visnakovs oraz Piotr Ćwielong, ale robili to niecelnie. W 11. minucie odpowiedzieli kielczanie, lecz również Miguel Palanca posłał piłkę obok słupka. Chwilę później ponownie uderzał Ćwielong, jednak bez powodzenia. Niebiescy nacierali i taka strategia przyniosła powodzenie w 16. minucie. Visnakovs zagrał w pole karne do Jarosława Niezgody, a ten dość szczęśliwie, bo po rykoszecie od obrońcy, skierował futbolówkę do siatki gości. Po zdobyciu gola podopieczni Waldemara Fornalika nadal próbowali konstruować akcję na połowie przeciwnika. To jednak Korona poważnie zagroziła bramce gospodarzy w 25. minucie. Z dystansu mocno uderzył Jacek Kiełb, ale Libor Hrdlicka odbił piłkę na rzut rożny.

Kilka minut później znowu zaatakowali złocisto-krwiści. Kiełb dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Migeula Palanci, który jednak strzelił zbyt lekko. Po okresie przewagi kielczan do głosu znowu doszli miejscowi. W 39. minucie po główce Visnakovsa futbolówka poszybowała nad poprzeczką. Kilkadziesiąt sekund później Niebiescy powinni prowadzić 2:0. Paweł Oleksy nie potrafił jednak z kilku metrów skierować głową futbolówki do siatki. W odpowiedzi z kontrą wyszli goście, lecz źle rozegrali piłkę. Pierwsza połowa zakończyła się więc skromną przewagą Ruchu.

ruch korona 3Chwilę po wznowieniu gry potężnie na bramkę Korony kopnął Visnakovs, ale Maciej Gostomski wybił futbolówkę na rzut rożny. W 60. minucie piłkarze Waldemara Fornalika byli już skuteczniejsi. Strzał Jarosława Niezgody odbił Maciej Gostomski, a do dobitki najszybciej dobiegł Łukasz Moneta i umieścił piłkę w siatce złocisto-krwistych. W 62. minucie kielczanie mogli zdobyć bramkę kontaktową, jednak Mateusz Możdżeń minimalnie chybił z rzutu wolnego. W 67. minucie bramkarz gospodarzy zdołał obronić uderzenie głową… własnego kolegi z zespołu, który trącił futbolówkę po centrze przyjezdnych z rzutu wolnego. Dziesięć minut później Ruch po raz trzeci cieszył się z gola. Z prawej strony miękko dośrodkował Martin Konczkowski, a precyzyjną główką Macieja Gostomskiego pokonał Piotr Ćwielong.

Niebiescy na tym nie poprzestali i w 85. minucie prowadzili już 4:0. Na listę strzelców wpisał się Paweł Oleksy, który z najbliższej odległości strzelił do bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zgraniu piłki głową przez Rafała Grodzickiego. W 90. minucie honorowego trafienia szukała Korona, ale uderzenie Vanji Markovicia zbił do boku golkiper gospodarzy. Ostatecznie Ruch rozgromił Koronę 4:0.

Dzięki dzisiejszej wygranej Niebiescy zrównali się punktami ze złocisto-krwistymi. Obie ekipy mają w dorobku po czternaście oczek. Chorzowianie awansowali na trzynaste miejsce w tabeli. Kielczanie spadli natomiast na ostatnią pozycję w lidze.

***

Ruch Chorzów Korona Kielce 4:0 (1:0)
Jarosław Niezgoda 16′ Łukasz Moneta 61′ Piotr Ćwielong 77′ Paweł Oleksy 86′

Ruch: Libor Hrdlicka – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Marcin Kowalczyk, Paweł Oleksy, Łukasz Moneta – Łukasz Surma, Maciej Urbańczyk, Piotr Ćwielong (89′ Bartosz Nowak) – Eduards Visņakovs (72′ Jakub Arak), Jarosław Niezgoda (86′ Patryk Lipski)

Korona: Maciej Gostomski – Bartosz Rymaniak, Dmitrij Wierchowcow, Rafał Grzelak, Ken Kallaste – Dani Abalo (68′ Tomasz Zając), Nabil Aankour, Mateusz Możdżeń (83′ Vanja Marković), Marcin Cebula (68′ Michał Przybyła), Jacek Kiełb – Miguel Palanca

Żółte kartki: Jakub Arak, Rafał Grodzicki (Ruch) oraz Rafał Grzelak, Nabil Aankour, Miguel Palanca (Korona)

Sport.RIRM

drukuj