fot. PAP/Artur Reszko

Ekstraklasa. Jaga przełamała passę Lecha, jest nowy lider!

W szlagierowym pojedynku 18. kolejki Lotto Ekstraklasy Jagiellonia Białystok pokonała przed własną publicznością Lecha Poznań 2:1 i została nowym liderem rozgrywek. Zwycięskie bramki dla podopiecznych Michała Probierza zdobyli Karol Świderski i Fiodor Cernych.


W ostatnich tygodniach piłkarze Jagiellonii prezentują bardzo nierówną dyspozycję. Obok wygranych nad Cracovią, Piastem Gliwice i Ruchem Chorzów, przytrafiały im się porażki z Zagłębiem Lubin (1:2) i Legią Warszawa (1:4). Widowiskowym futbolem i świetną dyspozycją mogli pochwalić się za to zawodnicy Lecha Poznań, którzy odnotowali serię pięciu zwycięskich spotkań z rzędu (4 w Ekstraklasie i 1 w Pucharze Polski).

Karol Œwiderski Paulus ArajuuriOd początku bardziej aktywni byli goście, jednak to oni – na skutek indywidualnego błędu – jako pierwsi stracili bramkę. Poza własną szesnastką źle zachował się Matus Putnocky. Minął go Karol Świderski i umieścił piłkę w siatce Kolejorza. Na kolejne emocje czekaliśmy do 40. minuty. Jagiellonię uratował Marian Kelemen, który instynktownie interweniował po próbie Łukasza Trałki.

W odpowiedzi prowadzenie podwyższyć mogli podopieczni Michała Probierza. Tym razem na wysokości zadania stanął jednak Matus Putnocky. Golkiper Lecha zmotywował swoich kolegów do lepszej gry. W doliczonym czasie pierwszej części meczu źle zachował się Kelemen, który wszedł z futbolówką do bramki po uderzeniu Paulusa Arajuuriego. 1:1!

Karol ŒwiderskiOd początku drugiej odsłony swoich zawodników z trybun mógł już jedynie wspierać Michał Probierz. Taką decyzję podjął arbiter spotkania. W 63. minucie Jagiellonia ponownie objęła prowadzenie. Taras Romanczuk zagrał do Fiodora Cernycha, a ten strzałem po krótkim słupku pokonał Putnocky’ego. Kolejne trafienie idzie na konto bramkarza Lecha.

Przyjezdni rzucili się do ataku. Na murawie pojawili się Marcin Robak i Szymon Pawłowski. Dobrze między słupkami spisywał się Marian Kelemen, który poradził sobie z uderzeniem Radosława Majewskiego. Po chwili nie musiał interweniować. Przy próbie Robaka wyręczył go Rafał Grzyb.

Wynik nie uległ już zmianie, a Lech przegrał po raz pierwszy od wyjazdowej klęski w Warszawie, gdy miejscowej Legii wyraźnie pomógł błąd arbitra. Jagiellonia wskoczyła na pozycję lidera, kosztem Lechii Gdańsk. Podopieczni Nenada Bjelicy plasują się na piątym miejscu.

* * *

Jagiellonia Białystok – Lech Poznań 2:1 (1:1)
Karol Świderski 16’ Fiodor Cernych 64’ – Paulus Arajuuri 45’

Jagiellonia: Marian Kelemen – Rafał Grzyb, Ivan Runje, Guti – Piotr Tomasik, Taras Romanczuk, Jacek Góralski, Dmytro Chomczenowski, Przemysław Frankowski – Fiodor Cernych, Karol Świderski (77’ Patryk Klimala)

Lech: Matus Putnocky – Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Paulus Arajuuri, Tamas Kadar – Łukasz Trałka, Maciej Gajos – Maciej Makuszewski (38’ Kamil Jóźwiak), Radosław Majewski (80’ Szymon Pawłowski), Darko Jevtić – Dawid Kownacki (68’ Marcin Robak)

Żółte kartki: Taras Romanczuk, Karol Świderski (Jagiellonia) oraz Tamas Kadar, Paulus Arajuuri (Lech)

Sport.RIRM

drukuj