fot. PAP/EPA

FIFA World Cup 2018. Szwajcarzy z awansem, remis i cztery bramki w meczu z Kostaryką

Szwajcaria zremisowała 2:2 z Kostaryką i z drugiego miejsca w grupie E awansowała do fazy pucharowej mundialu w Rosji. Teraz rywalem Helwetów będzie Szwecja. Kostaryka – mimo walki w trzech spotkaniach – zdobyła jeden punkt i żegna się z MŚ.


Przed tym spotkaniem jedno było pewne: Kostaryka nie miała już żadnych szans na wyjście z grupy. Z kolei Szwajcaria oraz Serbia cały czas walczyły o awans do fazy pucharowej. W zdecydowanie lepszej sytuacji byli Helweci. Wystarczał im punkt w pojedynku z niżej notowanym przeciwnikiem.

Początek należał do piłkarzy z Ameryki Środkowej. Podopieczni Oscara Ramireza bardzo groźną sytuację stworzyli sobie już w 10. minucie. Daniel Colindres zdecydował się na uderzenie z dystansu, na jego nieszczęście trafił w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Yanna Sommera. Helweci wiedzieli, że nie mogą ryzykować. Szybko się przebudzili i przenieśli ciężar gry na środek boiska.

Zawodnicy Vladimira Petkovicia szukali swojej szansy w ataku pozycyjnym. Kostaryka mądrze się broniła i szybkimi kontrami próbowała zagrozić bramce Sommera. Jej akcjom brakowało jednak precyzji przy wykończeniu. Skuteczniejsza była Szwajcaria, która po pół godzinie gry wyszła na prowadzenie. Stephan Lichtsteiner zacentrował z prawej strony boiska, piłkę przedłużył Breel Embolo, a Blerim Dżemaili z bliska trafił do siatki.

Drugą część spotkania lepiej rozpoczęli Kostarykanie. Ofensywna gra pozwoliła im na doprowadzenie do remisu. Joel Campbell zacentrował z rzutu rożnego, a Kendall Waston wyskoczył najwyżej i głową pokonał Sommera. To pierwsza bramka podopiecznych Oscara Ramireza na tym turnieju.

Z minuty na minuty Helwetów coraz częściej ponosiły nerwy, przez co łapali niepotrzebne żółte kartki. Z tego powodu w kolejnym spotkaniu zabraknie Stephana Lichtsteinera i Fabiana Schaera. Gdy wydawało się, że to Kostaryka jest bliższa strzelenia drugiego gola, to Szwajcaria ponownie wyszła na prowadzenie. Embolo ruszył prawą flanką i zacentrował w szesnastkę Keylora Navasa. Tam znalazł się rezerwowy Josip Drmić, który takiej okazji nie mógł zmarnować.

Kostaryka nie poddawała się i w doliczonym czasie gry wywalczyła rzut karny. Do piłki podszedł Bryan Ruiz. Napastnikowi pomogło szczęście. Najpierw trafił w poprzeczkę, a następnie piłka odbiła się od Sommera i wylądowała w siatce Helwetów.

Szwajcaria zajęła drugie miejsce w grupie E. W 1/8 finału podopieczni Vladimira Petkovicia będą rywalizować ze Szwecją.

* * *

Szwajcaria – Kostaryka 2:2 (1:0)
Blerim Dżemaili 31’Josip Drmić 88’ – Kendall Waston 56’ Yann Sommer 90+3’(sam.)

Szwajcaria: Yann Sommer – Ricardo Rodriguez, Manuel Akanji, Fabian Schaer, Stephan Lichtsteiner – Breel Embolo, Granit Xhaka, Blerin Dżemaili, Valon Behrami (60’ Denis Zakaria), Xherdan Shaqiri (81’ Michael Lang) – Mario Gavranović (69’ Josip Drmić)

Kostaryka: Keylor Navas – Christian Gamboa (90+3’ Ian Smith), Johnny Acosta, Giacomo Gonzalez, Kendall Waston, Bryan Oviedo – Daniel Colindres (81’ Rodney Wallace), Celso Borges, David Guzman (90+1’ Randall Azofeifa), Bryan Ruiz – Joel Campbell

Żółte kartki: Stephan Lichtsteiner, Denis Zakaria, Fabian Schaer (Szwajcaria) oraz Christian Gamboa, Joel Campbell, Kendall Waston (Kostaryka)

Sport.RIRM

drukuj