fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Korona nie przestaje zaskakiwać

Piłkarze Korony Kielce pokonali na wyjeździe Zagłębie Lubin 2:0 w meczu 2. kolejki TMobile Ekstraklasy. To już druga wygrana podopiecznych Marcina Brosza w bieżących rozgrywkach. Triumf w Lubinie dał złocistokrwistym awans na pozycję lidera tabeli.


Koronę przed sezonem wielu typowało do walki o utrzymanie w lidze. Tymczasem złocisto-krwiści sprawili sporą niespodziankę już tydzień temu i pokonali u siebie trzecią drużynę ubiegłego sezonu – Jagiellonię Białystok (3:2). Część ekspertów tłumaczyła jednak porażkę ekipy z Podlasia tym, iż zagrała ona drugim składem. Zagłębie rozpoczęło rozgrywki od domowego remisu z Podbeskidziem Bielsko-Biała (1:1) i teraz, grając ponownie u siebie, liczyło na komplet punktów.

Serhii PylypchiukPierwsze minuty meczu upłynęły pod znakiem delikatnej przewagi gospodarzy. Miedziowi starali się tworzyć akcje na połowie przeciwnika, ale niewiele z tego wynikało. Ciepło szybko dało się we znaki piłkarzom obu drużyn, gdyż dynamika gry z minuty na minutę malała. W 32. minucie sędzia Paweł Gil podyktował rzut wolny. Ta decyzja wywołała wiele obiekcji wśród zawodników Zagłębia. Do piłki podszedł Siergiej Pilipczuk i technicznym strzałem nie dał szans bezradnie interweniującemu Konradowi Forencowi. Stracony gol wyraźnie pobudził graczy z Lubina. Gospodarze mogli wyrównać jeszcze przed przerwą, ale w sytuacji sam na sam lepszy od Jana Vlasko okazał się golkiper Korony, Zbigniew Małkowski.

Radek Dejmek  Michal PapadopulosW drugiej połowie uwidoczniła się przewaga zawodników Piotra Stokowca. Beniaminek miał kilka dobrych okazji do wyrównania, ale zawodziła skuteczność. Blisko szczęścia był Łukasz Janoszka, jednak po jego próbie piłka trafiła jedynie w słupek. Niewiele pomylił się również Aleksandar Todorovski. Goście czekali na okazję do kontrataku i w 62. minucie podwyższyli prowadzenie. Piłkę z lewej strony dośrodkował Kamil Sylwestrzak, a całą akcję skuteczną główką wykończył Michał Przybyła. Dla gracza z Kielc to trzecie trafienie w obecnym sezonie, co daje mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i złocisto-krwiści dopisali do swojego dorobku kolejne trzy oczka. Zagłębie w dwóch spotkaniach wywalczyło tylko punkt i plasuje się w dolnych rejonach tabeli.

***

Zagłębie Lubin Korona Kielce 0:2 (0:1)
Siergiej Pilipczuk 32′ Michał Przybyła 62′

Zagłębie: Konrad Forenc – Aleksandar Todorovski, Lubomir Guldan, Jakub Tosik, Dorde Cotra – Łukasz Piątek, Sebastian Bonecki (73′ Adrian Rakowski) – Arkadiusz Woźniak (56′ Krzysztof Janus), Jan Vlasko, Łukasz Janoszka (73′ Eryk Sobków) – Michal Papadopulos

Korona: Zbigniew Małkowski (46′ Dariusz Trela) – Vladislavs Gabovs, Piotr Malarczyk, Radek Dejmek, Kamil Sylwestrzak – Vlastimir Jovanović, Aleksandrs Fertovs – Paweł Sobolewski (90′ Nabil Aankour), Marcin Cebula, Siergiej Pilipczuk – Michał Przybyła (69′ Przemysław Trytko)

Żółte kartki: Łukasz Piątek, Jakub Tosik (Zagłębie) oraz Radek Dejmek, Aleksandrs Fertovs, Marcin Cebula, Vladislavs Gabovs (Korona)

Sport.RIRM

drukuj