fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Ekstraklasa. Mecz na szczycie grupy spadkowej nie tylko z nazwy, Nafciarze coraz bliżej utrzymania

Po pełnym emocji i zwrotów akcji spotkaniu Wisła Płock wywiozła z Lublina trzy punkty. Nafciarze pokonali Górnika Łęczna 3:2 i wdrapali się na szczyt grupy spadkowej.


Już w 6. minucie do siatki trafił Piotr Grzelczak. Snajper łęcznian skutecznie wykończył zespołową akcję strzałem z sześciu metrów. Do remisu szybko doprowadził Piotr Wlazło, który pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na pomocniku płockiego klubu. Chwilę później „oko w oko” z Wojciechem Małeckim znalazł się Arkadiusz Reca. Golkiper gospodarzy zdołał uchronić swoją drużynę od straty gola, odbijając futbolówkę. Ta trafiła pod nogi Giorgi Merebaszwiliego, ale Gruzin nie trafił z kilkunastu metrów do niemal pustej bramki.

Mecz toczył się w zawrotnym tempie i już w 17. minucie goście prowadzili 2:1. Merebaszwili zrehabilitował się za poprzednią sytuację znakomitym podaniem otwierającym autostradę przed Jose Kante. Napastnik przyjezdnych przebiegł z piłką przy nodze kilkanaście metrów i uderzeniem po ziemi nie dał szans Małeckiemu. Po kolejnych dwudziestu minutach na nieco mniejszej intensywności kibiców pobudził Javi Hernandez. Hiszpan był bliski szczęścia po uderzeniu z rzutu wolnego, jednak futbolówka zatrzymała się na poprzeczce.

Po zmianie stron na listę strzelców wpisał się Arkadiusz Reca. Skrzydłowy Nafciarzy przymierzył z pierwszej piłki z około dwudziestu metrów, czym zaskoczył bezradnie interweniującego Wojciecha Małeckiego. W odpowiedzi miejscowi kilkukrotnie testowali Mateusza Kryczka, ale ten poradził sobie z wyłapywaniem kolejnych prób i nie pozwolił rywalom na złapanie kontaktu. W doliczonym czasie gry do siatki po zagraniu Grzegorza Bonina trafił jeszcze rezerwowy Vojo Ubiparip. Gospodarze mieli jednak zbyt mało czasu na całkowite odrobienie strat i zostali z pustymi rękoma.

Wisła, dzięki kompletowi punktów wywiezionych z Lublina, awansowała na czoło stawki bijącej się o ligowe utrzymanie. Górnik natomiast zajmuje czwartą lokatę w grupie spadkowej z przewagą jednego oczka nad piętnastą Cracovią.

***

Górnik Łęczna Wisła Płock 2:3 (1:2)
Piotr Grzelczak 6’ Vojo Ubiparip 90’ – Piotr Wlazło 13’(k.) Jose Kante 17’ Arkadiusz Reca 53’

Górnik: Wojciech Małecki – Gabriel Matei, Adam Dźwigała, Gerson, Leandro – Paweł Sasin – Piotr Grzelczak, Javi Hernandez (74 Grzegorz Piesio), Josimar Atoche (61’ Vojo Ubiparip), Grzegorz Bonin – Bartosz Śpiączka

Wisła: Mateusz Kryczka – Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Damian Byrtek, Kamil Sylwestrzak – Maksymilian Rogalski, Dominik Furman – Arkadiusz Reca (82’ Patryk Stępiński), Piotr Wlazło, Giorgi Merebaszwili (68’ Dominik Kun) – Jose Kante (73’ Mateusz Piątkowski)

Żółte kartki: Bartosz Śpiączka, Josimar Atoche, Adam Dźwigała, Gerson (Górnik) oraz Damian Byrtek, Dominik Furman (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj