fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

D. Jevtić: Nie możemy być spokojni przed wyjazdem do Armenii

Przed wyjazdem do Armenii nie możemy być spokojni. Kiedy dajemy rywalowi trochę miejsca, to potrafi sobie pograć. Na bokach mają bardzo szybkich zawodników i trzeba się na nich skupić, żeby nie wchodzili do gry na pełnej szybkości – mówił po meczu z Gandzasarem Kapan Darko Jevtić, pomocnik Lecha Poznań.


Lech Poznań w pierwszym meczu eliminacji do Ligi Europy pokonał Gandzasar Kapan 2:0. Jak powiedział po meczu Maciej Makuszewski, poznaniacy mogli na własnym boisku „zamknąć dwumecz”, ale „zabrakło trochę spokoju przy wykończeniu”.

– Myślę też, że w pewnych momentach brakowało trochę cierpliwości w rozegraniu. Trochę za szybko chcieliśmy zdobyć teren, być gdzieś pod bramką przeciwnika i stworzyć sobie kolejne sytuacje do strzelenia bramki. Przeciwnik czuł do nas respekt, a my powinniśmy to wykorzystać – zauważył pomocnik Lecha Poznań.

Z reprezentantem Polski zgodził się debiutujący w barwach Kolejorza Thomas Rogne, który powiedział, że Lechici świetnie rozpoczęli mecz i „pierwsze 25-30 minut grali bardzo dobrze”.

– Posiadaliśmy piłkę, byliśmy cierpliwi w rozgrywaniu i strzeliliśmy dwie bramki. Później byliśmy trochę zbyt agresywni w wyprowadzaniu ataków. W drugiej połowie było dużo miejsca na boisku, obie drużyny były już trochę zmęczone i kreowały sobie bardzo dobre okazje. My mieliśmy ich kilka, ale nasi przeciwnicy również mieli swoje sytuacje. Mogę powiedzieć, że wynik wygląda dobrze – zaznaczył norweski obrońca.

Ormianie kilkukrotnie zagrozili bramce poznaniaków. Między słupkami świetnie spisywał się jednak Jasmin Burić.

– Z tego co widziałem – bo siedziałem wtedy na ławce – zbyt wieloma zawodnikami szliśmy do przodu, a zbyt mała liczba zostawała z tyłu, przez co tworzyły się luki, które wykorzystywał przeciwnik – zauważył młody Lechita.

Poznaniacy nie spoczywają na laurach, zaznaczając, że do meczu rewanżowego podejdą w pełni skoncentrowani i zmotywowani.

– Widzieliśmy dzisiaj, że przed wyjazdem do Armenii nie możemy być spokojni. Jak dajemy rywalowi trochę miejsca, to potrafi sobie pograć. Na bokach mają bardzo szybkich zawodników i trzeba się na nich skupić, żeby nie wchodzili do gry z szybkością – mówił Darko Jevtić.

– Nie jedziemy do Armenii jak po swoje, tylko jedziemy w pełni skupieni i na pewno musimy przepracować ten tydzień, żeby poprawić swoje błędy i żeby w rewanżu zrobić swoje – dodał Paweł Tomczyk.

Mecz rewanżowy odbędzie się 19 lipca o godz. 17:00.

Sport.RIRM

drukuj