fot. PAP/EPA

Borussia wygrywa i rozczarowuje

Wicemistrzowie Niemiec pokonali na wyjeździe FC Augsburg 3:2 w 2. kolejce Bundesligi. Do 82. minuty goście prowadzili 3:0, ale w emocjonującej końcówce spotkania stracili dwa gole. 

Dortmundczycy jakby podrażnieni nieudana inauguracją z przed tygodnia zaczęli dzisiejszy pojedynek znakomicie. W 11. minucie bramkę zdobył Marco Reus (z powodu kontuzji opuścił zwycięski dla Niemców mundial w Brazylii), a trzy minuty później prowadzenie Borussii podwyższył grecki obrońca Sokratis Papastathopoulos.

Kiedy w 78. minucie wprowadzony chwilę wcześniej Kolumbijczyk Adrian Ramos podwyższył na 3:0, wydawało się, że losy spotkania są przesądzone.

Nic podobnego, bo gospodarze nie zamierzali odpuszczać. Piłkarze Augsburga wcześniej rzadko zagrażający Borussii, zaczęli odrabiać straty. Najpierw bramkę zdobył Argentyńczyk Raul Bobadilla, a w 90. minucie jego wyczyn powtórzył po efektownym uderzeniu głową Słoweniec Tim Matavz. Obaj strzelcy weszli na boisko w drugiej połowie.

Arbiter doliczył do regulaminowego czasu trzy minuty. Piłkarze z Augsburga stworzyli jeszcze groźną sytuację, ale ostatecznie zabrakło im precyzji. Ostatecznie gościom udało się utrzymać zwycięski wynik do końca.

Łukasz Piszczek rozegrał całe spotkanie, natomiast w kadrze Borussii na ten mecz zabrakło Jakuba Błaszczykowskiego, który powoli wraca do formy po ciężkiej kontuzji kolana.

FC Augsburg – Borussia Dortmund 2:3

Raul Bobadilla 82, Tim Matavz 90 – Marco Reus 11, Sokratis Papastathopoulos 14, Adrian Ramos 78

Sport/RIRM/PAP

drukuj