fot. PAP

Piast odbił się od dna, szósta porażka z rzędu Zawiszy

Piast Gliwice po raz pierwszy w tym sezonie ligowym zdobył komplet punktów. Gliwiczanie po dwóch bramkach Rubena Jurado oraz jednym trafieniu Kamila Wilczka pokonali Zawiszę Bydgoszcz 3:0 w meczu 7. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Wydaje się, iż nic nie urchorni przed dymisją trenera bydgoszczan- Portugalczyka Jorge Paixao. Ekipa z kujawsko- pomorskiego doznała powiem goryczy porażki już po raz szósty z rzędu!

Dla obu drużyn to spotkanie miało ogromne znaczenie. Zarówno Piast, jak i Zawisza w bieżących rozgrywkach zawodzą. Gliwiczanie, podobnie jak ich dzisiejsi rywale, przed tym starciem mieli w dorobku zaledwie trzy punkty. O zachowanie posady z pewnością grali również trenerzy obu zespołów.

Pierwsza połowa nie przyniosła zbyt wielu emocji. Piłka raz znalazła się w siatce gości, jednak w tej sytuacji sędzia dopatrzył się pozycji spalonej, na której znajdował się strzelający Kamil Wilczek. Ten sam zawodnik miał jeszcze jedną dobrą szansę na zdobycie gola, jednak nie potrafił wykorzystać centry Tomasza Podgórskiego. Swoje okazje stworzyli również gracze z Bydgoszczy. Obie były udziałem Wagnera. Pierwszą próbę Brazylijczyka powstrzymał jednak golkiper Piasta, zaś przy drugiej fatalnie spudłował. Do przerwy kibice nie zobaczyli więc goli.

Drugą część gry lepiej rozpoczęli piłkarze Zawiszy. Dwukrotnie we znaki defensywie gospodarzy dawał się Jacek Wójcicki, jednak nie przełożyło się to na efekt bramkowy. Chwilę później swoją szansę miał ponownie Wilczek, zabrakło mu jednak precyzji. W 63. minucie problemów z wykończeniem akcji gliwiczan nie miał za to Ruben Jurado. Hiszpan otrzymał dokładne dośrodkowanie od Adriana Klepczyńskiego i nie dał szans na skuteczną interwencję Sandomierskiemu. Stracony gol podrażnił gości. Po raz kolejny zaskoczyć bramkarza miejscowych próbował Wójcicki, a do szczęścia zabrakło mu tym razem bardzo niewiele. W 72. minucie w końcu celnie przymierzył Wilczek. Były piłkarz Zagłębia Lubin doskonale wykorzystał centrę z rzutu rożnego. Po utracie drugiej bramki znowu do ataku ruszył Zawisza, ale tego dnia piłka nie chciała wpaść do siatki Piasta. Najpierw w słupek trafił… Wójcicki, a następnie piłkę z linii bramkowej po zagraniu Vasconselosa wybił Radosław Murawski. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i w 78. minucie gospodarze ukłuli po raz trzeci. Drugie trafienie zapisał na swoje konto Jurado, a asystował Badia. Ten ostatni mógł całkowicie dobić przeciwników, ale jego uderzenie z bliskiej odległości zdołał wybronić Sandomierski.

Piast po dzisiejszym triumfie ma na koncie 6 punktów i awansował na 12. pozycję w tabeli. Zawisza nadal ma tylko 3 punkty i okupuje strefę spadkową ekstraklasy.

Piast Gliwice – Zawisza Bydgoszcz 3:0 (0:0)

Bramki: Ruben Jurado 63′,78′, Kamil Wilczek 72′

Składy:

Piast Gliwice: Alberto Cifuentes – Adrian Klepczyński, Csaba Horvath, Kornel Osyra, Piotr Brożek – Tomasz Podgórski (55′ Bartosz Szeliga), Carles Martinez (46′ Konstantin Vassiljev (78′ Amine Hadj Said)), Radosław Murawski, Gerard Badia – Kamil Wilczek – Ruben Jurado. Pie

Zawisza Bydgoszcz: Grzegorz Sandomierski – Anestis Argyriou, Paweł Strąk, Andre Micael, Sebastian Ziajka – Wagner Borges (60′ Vahan Gevorgyan), David Fleurival, Kamil Drygas (68′ Bernardo Vasconcelos), Luis Carlos (71′ Alvarinho) – Jakub Wójcicki – Jorge Kadu.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

Żółte kartki: Klepczyński, Osyra (Piast) oraz Drygas (Zawisza).

Sport/ RIRM

drukuj