
Chleb za ropę
We wsi nie ma posterunku policji, nie ma lekarza, przez co dostęp do opieki medycznej jest bardzo ograniczony. Życie w tej małej wiosce z czasem stało się śmiertelnie niebezpieczne. Jedna z mieszkanek zachorowała i w nocy potrzebowała pomocy. Niestety, żaden lekarz ani kierowca karetki nie był skłonny przyjechać do Guarataro. Mieszkańcy wioski są bardzo biedni i żaden nie posiada pojazdu. Nikt nie przyszedł, by jej pomóc, a ona tej nocy zmarła – to obraz pogrążonej w kryzysie Wenezueli, której pomoc niesie Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.









