fot. Monika Bilska

Obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję” czeka na procedowanie w Sejmie

Obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję” wciąż czeka na procedowanie w Sejmie. Do 22 maja posłowie mają ustawowy czas na zajęcie się sprawą. Jak napisał „Nasz Dziennik” – mija trzeci miesiąc, od kiedy dokument został skierowany do pierwszego czytania, jego termin jeszcze nie jest znany.

Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że zgodnie z ustawą o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli, pierwsze czytanie projektu powinno się odbyć nie później, niż w terminie sześciu miesięcy od daty pierwszego posiedzenia Sejmu. Na razie marszałek niższej izby parlamentu nie wyznaczyła też komisji, która będzie rozpatrywała projekt zwiększający ochronę dzieci nienarodzonych.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Bartłomiej Wróblewski powiedział, że ochrona dzieci poczętych, a zwłaszcza chorych powinna być wzmocniona. Jednak jak ocenił, kampania wyborcza może nie sprzyjać spokojnej dyskusji.

– Sprawa ochrony życia jest sprawą fundamentalną i naszym obowiązkiem jest podjęcie tego tematu. Mam nadzieję, że tak się stanie. Choć myślę, że czas kampanii wyborczej raczej utrudnia niż ułatwia spokojne debatowanie nad tą sprawą, więc wydaje mi się, że ta dyskusja powinna odbyć się po wyborach. Mam nadzieję, że ta dyskusja się odbędzie, czy to drogą ustawową, czy trybunalską i zrobimy w najbliższych miesiącach krok w stronę zagwarantowania pełniejszej ochrony życia – podkreślił Bartłomiej Wróblewski.

Fundacja Życie i Rodzina, która zainicjowała projekt „Zatrzymaj aborcję” zapowiada, że oczekuje na pierwsze czytanie projektu i na wyznaczenie komisji.

Przedstawiciele fundacji w „Naszym Dzienniku” zapewniali też, że będą obserwować posłów i informować opinię publiczną, czy i kto spowalnia proces legislacyjny.

 

RIRM

drukuj