Kamerun: Uwolniono trzech porwanych franciszkanów

Dziękujemy wszystkim za modlitwę i wyrazy wsparcia, które przyniosły owoce – napisał kanclerz diecezji Nkongsamba po uwolnieniu kapłana i dwóch braci ze wspólnoty Franciszkanów Emmanuela. Zakonnicy zostali uprowadzeni pod koniec czerwca w anglojęzycznym Regionie Północno-Zachodnim Kamerunu.

Diecezja Nkongsamba poinformowała o uwolnieniu ojca Johna Bosco Bihkonga oraz braci Sylvestra Sewonga i Marie Rodrigue’a Sopa, należących do wspólnoty Franciszkanów Emmanuela. Informację przekazał w komunikacie kanclerz diecezji, ksiądz Luc Roger Dodo.

„Dziękujemy wszystkim za modlitwę i wyrazy wsparcia, które przyniosły owoce” – napisał, przywołując słowa Psalmu: „Zawołałem z ucisku do Pana, Pan mnie wysłuchał i wywiódł na wolność”.

Porwani po Mszy prymicyjnej

Trzej zakonnicy zostali uprowadzeni w nocy z 27 na 28 czerwca, gdy wracali z rodzinnej miejscowości ojca Johna Bosco Bihkonga, gdzie dzień wcześniej neoprezbiter sprawował swoją Mszę prymicyjną.

Towarzyszyli mu brat Sylvester Sewong, przełożony klasztoru Franciszkanów Emmanuela w Kékem, oraz brat Marie Rodrigue Sop, przygotowujący się do złożenia profesji wieczystej.

Diecezja nie podała okoliczności uwolnienia zakonników ani nie poinformowała, czy porywacze kontaktowali się z Kościołem lub przedstawili jakiekolwiek żądania.

Trwający kryzys w regionie

Do porwania doszło w Regionie Północno-Zachodnim Kamerunu – jednym z dwóch anglojęzycznych regionów kraju, które od lat pozostają areną konfliktu między siłami rządowymi a separatystami.

Trwający od blisko dekady kryzys bezpieczeństwa wielokrotnie dotknął również Kościół katolicki. Ofiarami porwań i ataków padali już kapłani, osoby konsekrowane oraz świeccy zaangażowani w działalność duszpasterską.

Franciszkanie Emmanuela są wspólnotą życia ewangelicznego założoną w 1985 roku w archidiecezji Montreal. Dziś prowadzą działalność duszpasterską i misyjną w Kanadzie oraz Kamerunie.

Ks. Łukasz Bankowski/Vatican News

 

 

drukuj