fot. PAP/Abaca

Ukraina: kolejny zmasowany atak Rosji na Kijów, zginęło co najmniej siedem osób

Co najmniej siedem osób zginęło, a 24 zostały ranne w wyniku zmasowanego rosyjskiego ataku z powietrza na stolicę Ukrainy, Kijów – poinformował dziś rano Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej.

Już przed północą czasu miejscowego w stolicy Ukrainy słychać było potężne eksplozje.

„Wróg atakuje pociskami balistycznymi” – napisał na Telegramie Tkaczenko.

W wyniku ataku, który Rosja przeprowadziła także z użyciem pocisków manewrujących oraz dronów i który – jak pisze agencja AP – trwał do godzin porannych, uszkodzonych lub zniszczonych zostało wiele budynków, w tym mieszkalnych. Według władz pod gruzami uwięzionych jest wielu ludzi. Trwają akcje ratownicze.

„To budynki mieszkalne. Miejsca, w których ludzie spali i prowadzili normalne życie” – stwierdził Tkaczenko.

Agencja dpa podała, że alarm powietrzny ogłoszono w niemal całym kraju.

Polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych przekazało w nocy informację o rozpoczęciu operowania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej, w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy.

„Nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni” – podkreśliło Dowództwo w komunikacie opublikowanym w serwisie X po zakończeniu operacji.

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ostrzegł w niedzielę, że Rosja przygotowuje zmasowany atak, który ma nastąpić po Dniu Niepodległości Stanów Zjednoczonych i przed szczytem NATO w Ankarze.

Wołodymyr Zełenski ponowił apel do zachodnich partnerów o wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej, w szczególności poprzez dostarczenie większej liczby pocisków Patriot.

PAP

drukuj