fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] P. Jaki: Podczas wczorajszej debaty o Polsce na forum UE nie padł żaden konkretny argument

Podczas wczorajszej ponad godzinnej debaty nie padł żaden konkretny argument. Przyzwyczaiłem się do tego, że w PE mówi się, że w Polsce jest źle, że łamie się praworządność. Natomiast kiedy zapyta się, który konkretnie przepis jest w Polsce taki zły i czy europosłowie potrafią powiedzieć, który przepis funkcjonujący w Polsce nie funkcjonuje w innych państwach, to tu już jest zawsze problem – powiedział w środowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja europoseł PiS Patryk Jaki.

W europarlamencie odbyła się kolejna debata w sprawie Polski. Podczas jej trwania mogliśmy usłyszeć o rzekomej erozji rządów prawa w Polsce, czego dowodzić ma uchwalona przez polski parlament ustawa dyscyplinująca sędziów.

– Kolejny raz nasze państwo jest obrażane. Musimy wiedzieć przede wszystkim dlaczego. Ponieważ europosłowie PO i Lewicy ciągle donoszą na swój kraj, ciągle przedstawiają obraz naszego państwa w krzywym zwierciadle, a często także kłamią – to pierwszy powód. Drugi powód to to, że Polska staje się coraz silniejsza, coraz bardziej podmiotowa, suwerenna. Wyrywa się z różnych zależności i kajdan, które były założone w różnych obszarach naszego państwa. W Europie nie podoba się to, że Polska może być niezależnym, samodzielnym państwem, nietrzymającym się niemieckiej nogawki – zaznaczył Patryk Jaki.

Większość debat na temat praworządności w Polsce wygląda podobnie jak większość poprzednich, jednak nie wnosi żadnych konkretów.

– Podczas wczorajszej ponad godzinnej debaty nie padł żaden konkretny argument. Przyzwyczaiłem się do tego, że w PE mówi się, że w Polsce jest źle, że łamie się praworządność. Natomiast kiedy zapyta się, który konkretnie przepis jest w Polsce taki zły i czy europosłowie potrafią powiedzieć, który przepis funkcjonujący w Polsce nie funkcjonuje w innych państwach, to tu już jest zawsze problem – wyjaśnił europoseł PiS.

O łamaniu prawa i potencjalnych konsekwencjach przeprowadzanych w Polsce reform na arenie międzynarodowej niezmiennie mówi opozycja.

– Przede wszystkim to nie rząd, ale Polacy, bo Polacy zdecydowali, że rząd Zjednoczonej Prawicy będzie realizował ich polecenia. Jednoznacznie mówiliśmy, że jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, to nie zmienimy kierunku i dalej będziemy chcieli przeprowadzać reformy. Polacy tego chcieli, więc na nas zagłosowali. Jeśli opozycja chce kogoś karać, to chce karać Polaków. Dobrze byłoby, gdyby Polacy zastanowili się, czy chcą w PE reprezentantów, którzy będą donosić na swój kraj. Nie widziałem niczego podobnego odnoszącego się do innego kraju – podkreślił Patryk Jaki.

– Przede wszystkim jeśli mamy być szanowani, musimy sami się szanować. W tej chwili trwa – i tu nie przesadzam – próba zamachu stanu na ustrój naszego państwa. Sędziowie próbują przejąć uprawnienia władzy wykonawczej i ustawodawczej. Mieliśmy z tym do czynienia przy okazji mianowania sędziów. Przypomnę, że zgodnie z konstytucją prezydent jest jedynym organem, który ma prawo mianować sędziów. Sędzia mianowany przez prezydenta jest nieodwołalny i niezawisły. Tymczasem sędzia Juszczyszyn powiedział, że on nie wie, czy taki sędzia jest sędzią czy nie. Przywłaszczył sobie uprawnienia prezydenta. To jest po prostu zamach na ustrój polskiego państwa. To samo zrobił Sąd Najwyższy – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Całą rozmowę z europosłem Patrykiem Jakim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ]

 

radiomaryja.pl

drukuj