Bądź naszą Panią, Maryjo!

We Lwowie odbyły się uroczystości 350. rocznicy ślubów Jana Kazimierza

Symbolicznego odnowienia ślubów Jana Kazimierza z 1656 roku dokonał w lwowskiej
katedrze ks. kard. Marian Jaworski podczas sobotnich uroczystości 350. rocznicy
tamtego doniosłego wydarzenia. W obchodach wzięli udział prezydent Lech Kaczyński
wraz z małżonką oraz przedstawiciele władz państwowych i duchowni Polski i
Ukrainy.

Przed Mszą Świętą polski prezydent złożył wieniec przy płycie głównej cmentarza
Orląt Lwowskich, a także przy pomniku Ukraińskiej Armii Galicyjskiej. Zapalił
też znicz na bezimiennej mogile jednego z młodych uczestników walk o miasto
w latach 1918-1920.
Główne uroczystości odbyły się w lwowskiej katedrze przed obrazem Matki Bożej
Łaskawej. Przybyli na nie przedstawiciele władz państwowych i duchownych Polski
oraz Ukrainy, a także Polacy mieszkający we Lwowie.
Mszy Świętej przewodniczył ks. kard. Marian Jaworski. Wraz z nim Eucharystię
koncelebrowało wielu hierarchów Kościoła, wśród których był ks. bp Tadeusz
Płoski, biskup polowy Wojska Polskiego. – W ślubach króla Jana Kazimierza możemy
zauważyć dwa momenty: pierwszy – obranie Matki Najświętszej na Królową narodów
i ludów ówczesnego Królestwa, drugi – zobowiązanie do usunięcia niesprawiedliwości
społecznej – przypomniał metropolita lwowski w homilii, którą wygłosił w języku
polskim i ukraińskim. – Oba te momenty nie straciły na aktualności i nabierają
swojego znaczenia w naszych czasach, w zmienionych warunkach historycznych
i geopolitycznych. (…) Dzisiaj jesteśmy świadkami nowej realizacji tego wydarzenia.
Najwyżsi przedstawiciele Polski i Ukrainy przybywają, aby Jej oddać cześć.
Pani Łaskawa jednoczy dziś oba narody – dodał ksiądz kardynał. Pod koniec homilii
przypomniał, że w 2001 roku Jan Paweł II przybył na Ukrainę. Wtedy na znak
swego oddania poświęcił korony i włożył je na skronie Pana Jezusa i Jego Matki,
ofiarował także Matce Bożej Łaskawej złotą różę. – Idąc Jego śladami w 350.
rocznicę ślubów Jana Kazimierza, my zebrani w tej katedrze obieramy Cię naszą
Królową. Bądź naszą Panią! Prowadź nas! – mówił metropolita. W ten sposób dokonał
symbolicznego odnowienia ślubów Jana Kazimierza, których kontynuacją 300 lat
później były Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego podjęte z inicjatywy Prymasa
Tysiąclecia Stefana Wyszyńskiego.
Podczas Mszy Świętej został odczytany list od Ojca Świętego Benedykta XVI.
Po Eucharystii zgromadzeni w katedrze wysłuchali przemówień wicepremiera Ukrainy
Wiaczesława Kyryłenki, a także prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego. Kiryłenko
zaznaczył, że jego kraj pragnie jak najlepszych stosunków z Polską. Prezydent
Kaczyński podkreślił, że krótka wizyta ma charakter religijny. – Na uroczystości
przyjechałem z ogromną satysfakcją, między innymi dlatego że Lwów jest miastem,
które z naszym krajem bardzo wiele łączy – mówił. Prezydent pozdrowił zgromadzonych
w katedrze. Wyraził także ufność, że nasze dwa pobratymcze narody będą żyły
w ścisłym związku.
Zebrani w katedrze wysłuchali skomponowanego w 1895 roku oratorium "Śluby
Jana Kazimierza". Jego autorem jest jeden z założycieli Filharmonii Lwowskiej
Mieczysław Sołtys. Utwór nie był wykonywany przez długie lata i zabrzmiał dopiero
w 2004 roku.
Na koniec wizyty we Lwowie prezydent Lech Kaczyński spotkał się z przedstawicielami
polskich organizacji we Lwowie. Przed odlotem do Polski, zapytany na lotnisku
przez dziennikarzy, o czym rozmawiał telefonicznie z prezydentem Ukrainy, odpowiedział,
że podziękował za możliwość przybycia na uroczystości. Lech Kaczyński zaznaczył,
że była to wizyta przede wszystkim o charakterze religijnym. Rozmawiał także
o przyszłości Ukrainy. Wiktor Juszczenko podziękował Lechowi Kaczyńskiemu za
przyjaźń, którą Polska żywi wobec jego kraju.

Ewa Szabrańska, Lwów

drukuj