fot. wikipedia.org

360. rocznica męczeńskiej śmierci św. Andrzeja Boboli – patrona Polski

16 maja przypada 360. rocznica męczeńskiej śmierci św. Andrzeja Boboli, patrona Polski. Dr Joanna Wieliczka-Szarkowa, autor prac historycznych, podczas audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja przypomniała tą ważną dla naszej ojczyzny postać.

Św. Andrzej Bobola urodził się w 1591 roku w Strachocinie. Apostołował w wielu polskich miastach, m.in. Wilnie, Warszawie, Łomży, Nieświeżu i Pińsku.

– Za życia znany był ze swojej gorliwości nawracania innych jako Apostoł Polesia i Apostoł Pińszczyzny. Nazywano go „duszochwatem”, czyli łowcą dusz. Pochylał się nad każdym, docierał do najbardziej zapomnianych miejsc, gdzie niósł Ewangelię, nawracał i był przyjmowany przez prawosławnych – powiedziała Joanna Wieliczka-Szarkowa.

Andrzej Bobola został okrutnie zamordowany w czasie Potopu Szwedzkiego 16 maja 1657 roku. Kozacy wybili mu zęby, wyrwali paznokcie i zdarli skórę z górnej części ręki. Następnie torturowali go szablami raniąc mu nogę, palce oraz przekuwając oko. Na koniec przypalano go ogniem, na głowie wycięto mu ciało do kości, odcięto nos, uszy i wargi, a gdy wzywał imiona Jezusa i Maryi – wyrwano mu język. Ciało św. Andrzeja Boboli powieszono twarzą do dołu, a śmierć nastąpiła po dwóch godzinach męczarni poprzez uderzenie szablą w szyję.

Dr Joanna Wieliczka-Szarkowa zwróciła uwagę, że św. Andrzej Bobola wielokrotnie upominał się o swój kult.

– Pół wieku po swojej śmierci objawił się jednemu ze swoich współbraci i polecił odnalezienie swojego ciała. Za wykonanie tego zadania obiecał wstawiennictwo. Jego ciało znaleziono w podziemiach kościoła oo. jezuitów, okazało się zachowane i niezniszczone. Upominał się o kult (…). W 1819 roku objawił się w Wilnie ojcu dominikaninowi i zapowiedział, że Polska odzyska niepodległość, a on sam zostanie głównym jej patronem – mówiła autorka książek o tematyce historycznej.

Relikwie patrona Polski przez wiele lat były czczone w Płocku, jednak w 1922 roku zostały zabrane przez bolszewików. Dzięki staraniom oo. jezuitów szczątki świętego Andrzeja Boboli – po długiej pielgrzymce po wielu krajach – w 1938 roku dotarły do Polski i do dziś znajdują się w Warszawie.

– Andrzej Bobola jest patronem na trudne czasy (…). Pielgrzymce jego relikwii m.in. przez Jugosławię, Węgry, Czechosłowację towarzyszyły wielkie i okazałe manifestacje. Wszyscy doceniali tę postać i jego męczeństwo. W Krakowie sam Karol Wojtyła był jednym z tych, którzy w tych zgromadzeniach przy relikwiach brali udział. Pielgrzymka relikwii jest symboliczna, dzieje jego relikwii są bezpośrednio połączone z dziejami Polski (…). Wiarę zawsze musimy bronić, wiarę zawsze musimy szerzyć, mamy być przedmurzem chrześcijaństwa – to jest przesłanie związane z Andrzejem Bobolą. Jest wzorem tego, jak służyć Bogu, Polsce i ludziom – podkreśliła dr Joanna Wieliczka-Szarkowa.

Cała rozmowa z „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj