fot. Monika Bilska

Zostań mecenasem WSKSiM

W czasie pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, dyrektor Radia Maryja, zaapelował o dbanie o rzetelne i katolickie wychowanie młodych ludzi. Szansą na to jest Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, która w tym roku jesienią będzie obchodzić 20-lecie istnienia.

– Marzy mi się, żebyśmy mogli otworzyć jeszcze więcej kierunków, abyśmy mogli ściągać najlepszych wykładowców z całego świata. To, co jest katolickie i prawdziwie polskie, musi być bardzo porządne. Nam zależy na tym, żeby było wychowanie katolickie i polskie, dlatego tak zwracamy na to uwagę. Przemiany trzeba zaczynać od ludzi, dobrze kształtując młodych ludzi. Teraz panuje marksizm w świecie. LGBT też jest bronią marksizmu. Oni chcą zniszczyć człowieka, jego duszę, rodzinę. Trzeba odbudować wszystko – podkreśla założyciel Radia Maryja i toruńskiej uczelni.

Apeluje do całej Rodziny Radia Maryja, ale szczególnie do polskich przedsiębiorstw, aby włączyły się w regularne wspieranie WSKSiM. Dla dużej firmy to czasem drobne wydatki, a dla uczelni wielka pomoc.

Na Jasnej Górze w niedzielę było wiele osób na co dzień wspierających Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, a także studiującą tam młodzież.

– Ta uczelnia jest elitarna i naszym obowiązkiem jest wesprzeć to dzieło. Młodzi są nadzieją i przyszłością Polski. My, którzy przeżyliśmy swoje w komunizmie, mamy doświadczenie życiowe i wiemy, ile znaczą wolność, patriotyzm, miłość do Boga, ludzi i Ojczyzny, szacunek dla tradycji – wskazuje Teresa Juśkiewicz-Kowalik, reprezentująca firmę Sulma.

W rozmowie z „Naszym Dziennikiem” stwierdza, że oprócz profesjonalizmu WSKSiM zapewnia młodzieży wychowanie, wysokie morale nieporównywalne z innymi uczelniami. Z uśmiechem wspomina, jak podjeżdżając pod kampus kilkanaście lat temu, spotkała się z bezinteresowną pomocą studentów.

– Wyciągałam swoje rzeczy z samochodu, podeszło dwoje studentów i zaproponowało pomoc w zaniesieniu bagażu, zaprowadzeniu do pokoju. Na pewno wynieśli dobre wychowanie już z domu, ale tego też uczą się na uczelni. Idą przed egzaminem do kaplicy do Matki Bożej. Uczelnia kształci ducha i rozum – mówi Teresa Juśkiewicz-Kowalik, która wspiera studentów, ale też utrzymuje bliski i żywy kontakt z absolwentami.

– Dzięki WSKSiM staliśmy się rodziną. Naprawdę warto interesować się młodzieżą i pomagać tym, których nie stać na studia – dodaje.

Barbara z Andrespola stwierdza, że uczelnia rozświetla i ubogaca umysł.

– Wiem coś o tym, bo sama w 2006 roku ukończyłam dziennikarskie studia podyplomowe w WSKSiM. Szczególnie młodzi ludzie powinni tam pójść, bo tam jest prawda, dobro i piękno. Zawsze będą uderzać w wartości i w naszych pasterzy, ale trzeba mieć moc Ducha Świętego. Gorąco polecam tę uczelnię – podkreśla pani Barbara.

Na placu jasnogórskim „Nasz Dziennik” spotyka Henryka Guta, dyrektora Klasycznego Liceum z Ostrołęki. Pełni służbę porządkową, bo też jest członkiem Rodziny Radia Maryja.

– W elitarnej szkole człowiek otrzymuje zasady, uczy się prawdy, dobra, cnót, wyposaża się w świadomość, w umiejętność rozpoznawania dobra od zła, ale też w te cnoty, które potrafią to dobro realizować. Ma to ogromne znaczenie, bo zna się całą naszą przeszłość, tradycję, Ojczyznę i człowiek się wtedy z tym utożsamia, rozumie, czym jest przebywanie w takiej wspólnocie, rozwija swoje człowieczeństwo. W WSKSiM w parze z podstawą antropologiczną, prawdą o człowieku idzie kształcenie zawodowe. To jest bardzo ważne, bo wtedy człowiek jest ukształtowany całościowo. Bez względu na to, czy będzie dziennikarzem, informatykiem, politologiem czy pielęgniarką, będzie miał podstawy antropologiczne – tłumaczy dyrektor Henryk Gut.

W tym roku Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu oferuje stypendia dla uzdolnionej młodzieży. Studia na pierwszym roku każdego kierunku będą bezpłatne dla absolwentów szkół średnich ze świadectwem z wysokimi ocenami.

„Nasz Dziennik”/Katarzyna Cegielska

drukuj