fot. PAP/Paweł Supernak

Zmiany w polskiej pomocy dla ukraińskich uchodźców – tylko Ukraińcy, których dzieci chodzą do polskiej szkoły, dostaną świadczenie „800 plus”

Od 1 września dzieci z Ukrainy przebywające w Polsce będą objęte obowiązkiem szkolnym. Jeśli ukraińscy uczniowie nie będą chodzić do szkoły, ich rodzice stracą świadczenie „800 plus”.

Po wybuchu wojny na Ukrainie do Polski napływały miliony ukraińskich uchodźców. Część rodzin zdecydowała się pozostać w naszym kraju i tutaj organizować swoje życie, a także posłać dzieci do szkół. Według oficjalnych danych z polskiego systemu edukacji korzysta 130 tysięcy ukraińskich dzieci. Większość przebywa w dużych miastach, co potwierdzają dane z Wrocławia.

– We wrocławskich placówkach prowadzonych przez miasto uczy się ok. 10 tys. dzieci z Ukrainy. To jest 80 proc. obcokrajowców, których mamy we wrocławskim systemie edukacji – mówił Michał Guz z biura prasowego Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Do tej pory Ukraińcy przebywający w Polsce mogli zdecydować czy posyłają swoje dziecko do polskiej szkoły, czy korzysta ono z ukraińskiej nauki zdalnej. Po lipcowej zmianie przepisów ukraińskie dzieci będą objęte obowiązkiem szkolnym. Ukraińcy, którzy nie wyślą dzieci do polskiej szkoły, w przyszłym roku w czerwcu stracą prawo do pobierania „800 plus”. Będzie im też grozić postępowanie egzekucyjne i 100 złotych grzywny.

– Musimy zadbać o bezpieczeństwo dzieci i ich edukację, żeby były włączone, a nie gettoizowały się w Polsce –powiedziała Barbara Nowacka, minister edukacji narodowej.

To oznacza, że już 1 września w Polskich szkołach mogą pojawić się dodatkowi uczniowie.

– Nie wiemy, ilu uczniów przyjdzie do szkół. Mamy świadomość, że to jest wielkie wyzwanie – stwierdziła minister Barbara Nowacka.

Według różnych szacunków od września w szkołach może pojawić się nawet dodatkowe 80 tys. ukraińskich uczniów. To szansa na ubogacenie ich wiedzy o Polsce.

– Chodzi o to, żeby dzieci integrowały się polskimi dziećmi. To bardzo ważne w kontekście nauki historii Polski, bardzo ważne w kontekście nauki języka polskiego – oznajmił Patryk Jaskulski, poseł KO.

Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewniało, że szkoły zostaną przygotowane na zmiany. Czy uda się je wdrożyć przed początkiem roku szkolnego – nie wiadomo. Rząd planuje przeznaczyć pół miliarda złotych na zatrudnienie tzw. asystentów międzykulturowych, którzy będą wspierać ukraińskie dzieci w szkole. Będą też specjalne szkolenia dla nauczycieli. Tych może być jednak za mało, żeby objąć opieką ukraińskie dzieci. Już też w szkołach brakuje około 20 tysięcy nauczycieli. Minister edukacji narodowej utrzymywała, że problem jest tymczasowy.

– To jest umowne okno transferowe, gdzie nauczyciele i nauczycielki zmieniają pracę – wskazała minister Barbara Nowacka.

Obciążeni pracą nauczyciele od dawna postulują o zmniejszenie klas. Tymczasem resort edukacji zezwolił na zwiększenie limitów w klasach – w grupach przedszkolnych do 28 dzieci, a klasach 1-3 do 29 dzieci.

Obowiązek szkolny dla Ukraińców będzie też dotyczył szkół ponadpodstawowych. W nich będzie łatwiej zapewnić miejsca.

– Czy przyjmiemy 5 lub 15 osób, to nie będzie miało żadnego znaczenia, jeśli chodzi o braki czy niedomagania dotyczące nauczycieli – podkreślił Mariusz Graniczka, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego nr 44 im. ks. Stanisława Konarskiego w Krakowie.

Pytanie czy polska pomoc dla ukraińskich rodzin nie jest zbyt wysoka.

– Jeżeli są dzieci, których rodzice pracują w Niemczech czy w Danii i pobierają tam tzw. Kindergeld, to on jest w tej samej wysokości, jak dla dzieci niemieckich, duńskich – zauważyła Anita Kucharska-Dziedzic, poseł Lewicy.

Trzeba skutecznie kontrolować czy pomoc trafia do potrzebujących osób z Ukrainy, a także czy przebywają one w Polsce i tutaj pracują.

– Jeżeli mamy przekazywać pieniądze na osoby, co do których mamy wątpliwości czy w ogóle w Polsce żyją i czy z Polską wiążą swoje życie w przyszłości, to wtedy wydatkowanie środków z budżetu państwa nie ma sensu – akcentował Michał Moskal, poseł PiS.

Niewykluczone, że w przyszłości świadczenie „800 plus” może zostać ograniczone nie tylko dla Ukraińców. W koalicji rządzącej słychać głosy o potrzebie wprowadzenia kryterium dochodowego.

TV Trwam News

drukuj