fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK

Władze Kanady otwarcie popierają LGBT

Ministerstwo Obrony Kanady wyklucza z pracy w siłach zbrojnych „kapelanów niepopierających równość płci” w wojsku. Leslyn Lewis, konserwatywna polityk, zwraca uwagę, że władze Kanady uznają LGBT wręcz za religię.

Od dłuższego czasu władze Kanady, pod rządami Justina Trudeau, konsekwentnie dążą do likwidacji związków wyznaniowych i „prowadzą wojnę religijną”. Jednocześnie można zauważyć, że tamtejszy lewicowy rząd bardzo wspiera społeczność LGBT.

„Justin Trudeau i jego liberalny rząd prowadzili otwartą wojnę przeciwko wolności religijnej, odkąd został on wybrany w 2015 roku. Ale najnowszy raport Ministerstwa Obrony Narodowej, który obecnie przykuwa uwagę, jest absolutnie szokujący” – oceniła Leslyn Lewis.

Polityk rozpoczęła kampanię pt. „Dość dyskryminacji”. [czytaj więcej] To odpowiedź na „wytyczne” Ministerstwa Obrony, które (co jest zaskakujące) są sprzeczne  z prawem. Przepisy nakazują bowiem „wykluczyć kapelanów wojskowych, których poglądy nie sprzyjają równości i inkluzywności”.

AG/„Do Rzeczy.pl”

drukuj