fot. twitter.com

Wiceminister finansów: Do 2015 r. na każdym litrze paliwa wyłudzano od 1 zł do 2,5 zł

Na każdym litrze paliwa wyłudzano od 1 zł do 2,5 zł, więc korzyść dla przestępców paliwowych wynosiła ok. 40 tys. zł na cysternie, a nawet więcej – poinformował PAP w piątek wiceminister finansów Leszek Skiba.

Leszek Skiba przekazał PAP wyliczenia strat budżetu państwa w związku z przestępczością paliwową, do których nawiązuje akcja PiS „cysterny wstydu PO-PSL”. [czytaj więcej]

„Eksperci i instytucje państwa szacowały, że do 2015 r. codziennie wjeżdżało do Polski od 500 do 750 cystern z nielegalnym paliwem. Mówił o tym między innymi Kamil Wyszkowski z UN Global Compact, agendy ONZ. Na każdej cysternie strata budżetu państwa zależała od schematu wyłudzeń, gdyż część firm wwoziła paliwo bez płacenia VAT, akcyzy i opłaty paliwowej. Inne schematy działania przestępców zakładały płacenie akcyzy i opłaty paliwowej, a wyłudzany był tylko VAT. Stanowi on nieco poniżej 20 proc. ceny paliwa (…). Więc na jednym litrze wyłudzenie może być od 1 zł do 2,5 zł. Stąd, przyjmując średnią wielkość cysterny ok. 30 tys. litrów, korzyść dla przestępcy na jednej cysternie wynosiła o około 40 tys. zł, a nawet więcej” – poinformował wiceminister.

Dodał, że w 2014 r. sprzedaż oleju napędowego w Polsce wyniosła 16,2 mld litrów, a w 2018 r. to już o prawie 6 mld litrów więcej, czyli 22,2 mld litrów. Zużycie benzyn silnikowych wzrosło o 1,1 mld litrów więcej między 2014 a 2018 r.

„Zatem łącznie mamy około 7 mld litrów paliwa więcej. Z tego wynikają szacunki 10 mld zł rocznie jako efektu dla budżetu państwa z uszczelnienia paliw. Warto pamiętać, że sposób wyłudzania zmieniał się w poszczególnych latach. W ostatnich częściej była płacona akcyza, a wyłudzany był VAT” – zaznaczył wiceminister.

W środę ruszył konwój „cystern wstydu PO-PSL”. Składają się na niego cysterny wynajęte przez komitet wyborczy PiS, które jak informował szef sztabu wyborczego PiS Joachim Brudziński, zostały wynajęte przez komitet od prywatnej firmy. Ciężarówki mają jeździć po całym kraju. Premier Mateusz Morawiecki podczas inauguracji akcji podkreślał, że Polacy pracowali bardzo dużo i ciężko, ale gdzieś te pieniądze wyciekały. Jak wskazał dziennie przez granicę wjeżdżało 500-600 cystern, zupełnie nielegalnie. Według niego oznaczało to straty 20-24 mln zł dziennie.

PAP/RIRM

drukuj