fot. PAP/EPA

Węgierska policja użyła gazu łzawiącego na granicy z Serbią

Na granicy Węgier z Serbią doszło w środę do starć z migrantami, w których węgierska policja użyła gazu łzawiącego. Według władz węgierskich rannych zostało dwoje dzieci i 20 policjantów. Po zamieszkach Węgry zamknęły przejście Horgosz-Roeszke.

O rannych poinformował w telewizji doradca premiera Węgier ds. bezpieczeństwa Gyoergy Bakondi. Według niego dwoje dzieci odniosło obrażenia, gdy zostały przerzucone przez ogrodzenie na granicy.

Na przejściu między serbskim Horgosz a węgierskim Roeszke na trasie E75 kilkuset uchodźców przedostało się dwukrotnie, w odstępie około dwóch godzin, przez ogrodzeniu z drutu żyletkowego. Według węgierskiej agencji MTI była to agresywna „mniejsza grupa”, która zamierzała przedrzeć się przez policyjny kordon.

Rzecznik rządu Zoltan Kovacs powiedział dziennikarzom na granicy, że był to „uzbrojony tłum nielegalnych imigrantów”. Oświadczył, że „ci ludzie używali dzieci jako ludzkich tarczy” – relacjonuje Reuters.

Tymczasem wcześniejsze decyzje władz Węgier o rozbudowie ogrodzenia na granicach, zamknięciu przejść, a także o zmianie przepisów migracyjnych spotkały się z krytyką. Sekretarz generalny Rady Europy Thorbjoern Jagland poinformował, że zwrócił się do węgierskich władz z prośbą o wyjaśnienie nowych przepisów dotyczących uchodźców w tym kraju, przyjętych w zeszłym tygodniu w celu poradzenia sobie z kryzysem migracyjnym.

„Napisałem do premiera Viktora Orbana w celu uzyskania wyjaśnień dotyczących nowych przepisów i działań, jakie wprowadzili” Węgrzy – powiedział Jagland w wywiadzie dla agencji Reutera.

Rumuńskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało węgierskiego ambasadora w związku z planowaną przez Węgry budową ogrodzenia na granicy z Rumunią w celu powstrzymania napływu migrantów.

Węgierscy geodeci zaczęli w środę wytyczać trasę planowanego ogrodzenia wzdłuż granicy z Rumunią, przygotowując się do przedłużenia metalowej bariery wzniesionej już na granicy z Serbią. Według agencji Reutera było tam też kilkunastu policjantów i żołnierzy.

W związku z pogarszającą się sytuacją na Starym Kontynencie Komisja Europejska ponownie zaapelowała do rządów krajów unijnych o szybkie porozumienie w sprawie planu podziału 120 tysięcy uchodźców. Zapowiedziała, że gotowa jest na rozmowy z wszystkimi państwami, by doprowadzić do konsensusu.

„Jeżeli nie rozwiążemy tego problemu (fali migracji), to doprowadzi on na pewno do cierpienia uchodźców, zamieszania politycznego w państwach unijnych, sporów i tarć między nimi, a także do napięć, na które UE nie może sobie pozwolić. Na naszych barkach spoczywa bardzo poważna odpowiedzialność” – powiedział wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans w trakcie debaty Parlamentu Europejskiego w Brukseli.

Tymczasem na rozdzielenie migrantów między państwa UE nie zgadza się Słowacja. Premier tego kraju Robert Fico oświadczył, że jeśli w przyszłym tygodniu UE kwalifikowaną większością zadecyduje o wprowadzeniu obowiązkowych kwot przyjmowania uchodźców przez państwa członkowskie, to jego rząd się na to nie zgodzi.

Walcząc z masowym napływem migrantów, władze Austrii rozpoczęły w środę kontrolowanie osób przekraczających granice państwa, zwłaszcza na węgiersko-austriackim przejściu w Nickelsdorfie. Wcześniej podobne działania prewencyjne podjęły Niemcy.

Premier Francji Manuel Valls zapowiedział, że jeśli będzie to konieczne, w ciągu nadchodzących dni lub tygodni, Francja nie zawaha się przywrócić tymczasowej kontroli na granicach, jak zrobiono to na granicy z Włochami i jak właśnie uczyniły Niemcy.

„Tej wiosny już przywróciliśmy tymczasowe kontrole na granicy francusko-włoskiej. I nie zawahamy się zrobić tego ponownie, na co pozwalają zasady (Układu z) Schengen, za każdym razem, gdy wymagają tego okoliczności, jeśli będzie to konieczne w ciągu nadchodzących dni lub tygodni” – powiedział premier w parlamencie przed debatą na temat obecnego kryzysu migracyjnego w Europie.

Władze niemieckie ogłosiły, że rozszerzają kontrole i są one prowadzone nie tylko na granicy z Austrią, ale także na części granicy z Francją, na wysokości regionu Alzacji i landu Badenii-Wirtembergii. Poinformowały też o zwiększeniu udziału w operacji morskiej przeciw przemytnikom przerzucającym migrantów do Europy.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel nadal opowiada się za zwołaniem nadzwyczajnego spotkania przywódców państw unijnych poświęconego uchodźcom – powiedział w środę rzecznik rządu Georg Streiter. Merkel zaapelowała o to wraz kanclerzem Austrii Wernerem Faymannem we wtorek. Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zapowiedział, że decyzję o ewentualnym zwołaniu szczytu ogłosi w czwartek.

W związku z zamknięciem granicy węgierskiej migranci szukają nowych tras do Europy Zachodniej, głównie do Niemiec. Rano pierwszy autobus z migrantami, którzy dotarli wcześniej do Serbii, przyjechał do miasta Szid w pobliżu granicy serbsko-chorwackiej.

Na Węgrzech zapadł pierwszy wyrok po zaostrzeniu przez Budapeszt przepisów dotyczących przekraczania granicy. Sąd w Szegedzie uznał w środę irackiego migranta za winnego nielegalnego przekroczenia węgierskiej granicy i skazał go na roczne wydalenie z kraju. We wtorek węgierska policja wszczęła śledztwo przeciwko 35 osobom, które nielegalnie przedostały się na Węgry z Serbii

 

PAP/RIRM/TV Trwam News


drukuj