fot. pl.wikipedia.org

Warszawa: NSA uchylił zmiany nazw ulic po ustawie dekomunizacyjnej

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił dwie ostatnie zmiany nazw warszawskich ulic po ustawie dekomunizacyjnej.

Sprawa dotyczy ul. Krystyny Matysiakówny na Żoliborzu oraz Józefa Szymańskiego w Rembertowie. W ramach ustawy dekomunizacyjnej zostały one zmienione kolejno na ulice Władysława Stasiaka oraz Wojciecha Ziembińskiego. Były to jedyne sprawy, w których niższa instancja utrzymała decyzję wojewody, nadające ulicom nowych patronów. Jednak skargi kasacyjne wniosło w tych przypadkach miasto.

Uzasadniając wczorajszy wyrok, sąd administracyjny wskazał, że w tych sprawach nie wykazano, że poprzednie nazwy symbolizowały system komunistyczny.

Filip Frąckowiak, warszawski radny Prawa i Sprawiedliwości, zaznaczył, że władze stolicy miały możliwość pozostawienia nazw zaproponowanych przez wojewodę.

– Jak pokazała sprawa sześciu innych ulic m.in. Komitetu Obrony Robotników, Zbigniewa Romaszewskiego, była to jedynie wola polityczna prezydenta Warszawy. Rafał Trzaskowski mógł podjąć decyzję, żeby te ulice pozostały, jednak tego nie chciał. Sąd podobnie argumentował, że ul. 17 Stycznia lub ul. Teodora Duracza – które prezydent postanowił zmienić, czyli zachować nazwy zaproponowane przez wojewodę – miały niedostatecznie duże uzasadnienia, a jednak prezydent je zachował. Nie chodzi tutaj o kwestie prawne, są to ulice komunistyczne i jest to tylko i wyłącznie kwestia woli politycznej pana Rafała Trzaskowskiego – wskazał Filip Frąckowiak.

Sąd administracyjny oddalił natomiast skargę wojewody na uchylenie zmiany nazwy ul. Stanisława Tołwińskiego na ulicę ppłk. Macieja Kalenkiewicza. Tym samym podtrzymał wyrok sądu wojewódzkiego.

Sądy administracyjne anulowały wszystkie 50 zarządzeń zastępczych wojewody, zmieniających nazwy warszawskich ulic w ramach dekomunizacji.

RIRM

drukuj