fot. pl.wikipedia.org

Kolejne posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. zbadania nieprawidłowości przy reprywatyzacji

W Sejmie trwa posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. zbadania nieprawidłowości przy reprywatyzacji.   Dziś jego uczestnicy szczególnie zajmują się sprawą nieruchomości przy ul. Nowogrodzkiej 44 i Brackiej 3 w Warszawie.

W debacie uczestniczą mieszkańcy stolicy i poszkodowani. Wśród nich Anna Amsterdamska, która wczoraj w sprawie jednej z lokalizacji składała wyjaśnienia w prokuraturze. Dziś na posiedzeniu mówiła ona m.in. o nieprawidłowościach przy przejęciu budynku przy Nowogrodzkiej.

– To o tyle jest dziwna sprawa, że wydając tę decyzję, miasto oddało nieruchomość z niewłaściwie naliczonymi udziałami, które wcześniej miasto zobowiązało się sprostać. To był powód (formalny) dla którego miałam, tę decyzję wnieść o wznowienie postępowania (bo w budynku frontowym i w oficynie też były nieprawidłowo wcześniej naliczone udziały), kiedy jeszcze miasto było właścicielem i posiadało te 90 % udziałów. To głosem miasta była podjęta, taka uchwała, że ponieważ udziały są niewłaściwie naliczone, to będzie korekta tych udziałów. To się odbędzie na koszt miasta. Natomiast miasto tego nie dokonało, przekazało z tymi błędnymi udziałami, co np. dla mnie oznacza, że ja mam znacznie pomniejszony ten udział – wyjaśniała Anna Amsterdamska.

Przypomnijmy, nieprawidłowości w sprawie reprywatyzacji bada trzy zespoły prokuratorskie: w prokuraturach regionalnych – wrocławskiej i warszawskiej oraz w Prokuraturze Krajowej. Najważniejsze śledztwa w sprawie tzw. dzikiej reprywatyzacji w stolicy toczą się przed prokuraturą wrocławską.

Ostatnio Centralne Biuro Antykorupcyjne złożyło kolejne zawiadomienie o podejrzeniu korupcji i niedopełnienia obowiązków przez urzędników stołecznego ratusza przy reprywatyzacji działek, m.in. w obrębie Placu Defilad.

RIRM

drukuj