fot. twitter.com

Waloryzacja emerytur i rent

Co najmniej 70 zł trafi dodatkowo do emerytów i rencistów w związku z waloryzacją. To efekt rosnących płac i wysokiej inflacji.

W Polsce grupa emerytów stale rośnie – mówi socjolog dr Jakub Koper.

– Wynika to ze starzenia się społeczeństwa i z tego, że Polska przez lata zaniedbywała politykę demograficzną – wskazuje dr Jakub Koper.

Teraz ta polityka demograficzna koncentruje się m.in. wokół programów społecznych dla osób starszych. To np. trzynasta emerytura, ale emeryci mogą też liczyć na wyższą waloryzację. I to wyższą od tego, co początkowo planował rząd. Wymusza to wzrost wynagrodzeń – mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg.

 – Wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej wyniósł  4,8 proc. – podkreśla Marlena Maląg.

W górę poszła też inflacja. Właśnie te wskaźniki mają znaczenie dla ostatecznego kształtu waloryzacji – tłumaczy ekonomista Conrad Gadomski.

– Dziś za tą samą ilość pieniędzy możemy kupić mniej. Dlatego też, aby realna wartość pieniędzy, które dostają emeryci i renciści nie zmieniała się, waloryzacja musi być większa – wyjaśnia Conrad Gadomski.

Wskaźnik, którym będą przeliczane emerytury i renty, wyniesie 103,56 proc. To zgodnie z waloryzacją procentową. Jak zauważa ekonomista Mariusz Kękuś, jest jeszcze waloryzacja kwotowa.

– Ta minimalna kwota, o którą wzrosną wszystkie emerytury, to jest 70 zł. Natomiast najniższe emerytury – one wynosiły do tej pory 1100 zł brutto – wzrosną o 100 zł, czyli do 1200 zł brutto – zaznacza Mariusz Kękuś.

O 70 zł wzrosną emerytury i renty tych osób, których świadczenie do tej pory wynosiło między 1100 zł a 1966 zł i 26 gr.

– One będą miały właśnie waloryzację kwotową. Natomiast pozostałe osoby będą miały waloryzację procentową, tą ze wskaźnikiem 103,56 proc. – tłumaczy Mariusz Kękuś.

Emeryci, którzy otrzymywali do tej pory 2500 zł, dostaną po waloryzacji dodatkowe 89 zł. Ci, którzy otrzymywali 3 tys., mogą liczyć na 106 zł 80 gr. 142 zł i 40 gr trafi do tych emerytów, którzy mogli liczyć na 4 tys. miesięcznie. To wszystko kwoty brutto. Takie działania mają sprawić, by emeryci nie odczuli w domowych budżetach skutków rosnących cen.

 

TV Trwam News

drukuj