fot. PAP/Radek Pietruszka

B. Marczuk: Po podwyższeniu rent, rodzice osób niepełnosprawnych będą otrzymywali 2,5 tys. zł netto miesięcznie

Na posiedzeniu sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny odbędzie się dziś wieczorem I czytanie projektu ustawy o rencie socjalnej. Rząd chce zwiększyć świadczenie do kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy tj. blisko 1030 zł.

To realizacja jednego z postulatów protestujących w Sejmie rodziców osób niepełnosprawnych. Opiekunowie przebywają w gmachu parlamentu już 20. dzień.

Jednocześnie w mediach pojawiają się informację, że osoby protestujące żyją za niespełna 900 zł. Do tych informacji odniósł się w ostatnich dniach wiceminister rodziny, polityki społecznej i rodziny Bartosz Marczuk. Wiceszef resortu zauważył, że po podwyższeniu renty osoby te wraz ze swoimi podopiecznymi otrzymają co miesiąc 2,5 tys. zł netto.

– 1477 zł wynosi świadczenie pielęgnacyjne. To świadczenie netto i bez kryterium dochodowego. Renta socjalna dla dziecka tego dorosłego od 1 czerwca będzie wynosiła 850 zł i wspomniany zasiłek pielęgnacyjny – 153 zł. Łącznie kwota wsparcia finansowego z budżetu państwa dla tych osób, które protestują w Sejmie to 2,5 tys. zł miesięcznie – powiedział Bartosz Marczuk.

Do tego – jak powiedział wiceszef resortu rodziny – doliczane jest 539 zł składek na emeryturę, rentę i NFZ.

Rząd przedstawił także propozycję, która przyniesie oszczędności z tytułu wydatków na wyroby medyczne i rehabilitację. Chodzi o tzw. dodatek rehabilitacyjny.

Protestujący w Sejmie opiekunowie i ich podopieczni domagają się jednak tzw. dodatku na życie w wysokości 500 zł miesięcznie.

Projekty mają być procedowane na rozpoczynającym się jutro czterodniowym posiedzeniu Sejmu.

RIRM

drukuj